Zamknięcie fabryki we Włocławku oznacza, że zwolnionych zostanie 121 pracowników. Władze spółki tłumaczą ten ruch względami ekonomicznymi. Agros-Nova poczatkowo nie uściśliła, czy razem z zakładem zniknie też marka ketchupu Włocławek. Właśnie wtedy powstała na Facebooku strona fanowska "Ratujmy Ketchup z Włocławka", na bieżąco informująca o sytuacji w zakładzie. We wtorek wieczorem fanpage miał osiem tys. fanów, w środę rano ponad 28 tys., a dzisiaj już ponad 40 tys. - czytamy na pomorska.pl.

Grupa Agros-Nova przesłała oświadczenie, w którym uspokaja wszystkich fanów ketchupu, tłumacząc, że nigdy nie zamierzała zlikwidować tej uznanej marki. - Znamy jej siłę i wiemy, jak wielkie uznanie ma w oczach wielu polskich konsumentów. Dlatego zarówno produkcja ketchupu, jak i innych produktów będzie dalej rozwijana w zakładzie produkcyjnym w Łowiczu - napisała rzeczniczka firmy Agros-Nova Anna Milewska.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl