Rynek żywności ekologicznej już od kilku lat notuje wzrosty. Konsumenci są coraz bardziej świadomi, chętnie czytają etykiety produktów. Epidemia koronawirusa przyspieszyła ten trend, ale wprowadziła również dużą nieprzewidywalność. Klienci emocjonalnie reagowali na wprowadzane obostrzenia.

Jak tłumaczy Łukasz Gębka, właściciel i prezes Farmy Świętokrzyskiej, wahania liczby kupowanych produktów w tym roku zupełnie nie pasowały do schematów obserwowanych w poprzednich latach, np. zamiast boomu, który standardowo przypada na wrzesień, mieliśmy wzrosty sprzedaży w sierpniu.

 – Mimo braku przewidywalności to był dobry rok dla rynku żywności ekologicznej. Branża zanotowała średnio 30% wzrost rok do roku, podobne wyniki uzyskaliśmy w Farmie Świętokrzyskiej. Rozwinęły się też zakupy online. Tylko w naszym sklepie biozfarmy.pl w czasie epidemii sprzedaliśmy o 135% więcej produktów niż w podobnym okresie w 2019 roku – mówi.

– Konieczność szybkiej adaptacji do zmieniających się warunków, trudna sytuacja w rolnictwie związana m.in. z niesprzyjającymi warunkami pogodowymi oraz niskimi cenami warzyw i owoców to wyzwania, z którymi mierzyła się każda firma działająca na tym rynku. W Farmie Świętokrzyskiej, dzięki dużemu wysiłkowi pracowników, ale też rosnącej świadomości konsumentów, poradziliśmy sobie bardzo dobrze. Sprzedaliśmy więcej produktów, rozwinęliśmy nasz sklep internetowy i zdobyliśmy certyfikat IFS Food 6.1. To jeden z najbardziej restrykcyjnych systemów bezpieczeństwa żywności, który dotyczy przede wszystkim jej produkcji oraz pakowania artykułów spożywczych – dodaje.

Sytuacja na rynku żywności jest dynamiczna i zależy od aktualnych warunków epidemicznych, więc trudno dokładnie przewidywać kolejny rok. Są jednak trendy na tyle silne, że ich wzrost jest niemal pewny.

Jak wymienia właściciel i prezes Farmy Świętokrzyskiej, pierwszy kierunek to rozwój certyfikowanych produktów ekologicznych. W 2020 ten rynek urósł o 30% i wszystko wskazuje na to, że będzie rozwijał się dalej, razem z rosnącą świadomością konsumentów.

– Jedną z nowości, które w ostatnich miesiącach obserwujemy w naszym sklepie, jest bardzo duży wzrost sprzedaży niepasteryzowanych kiszonek – aż o 80%. To produkty, które zawierają żywe kultury bakterii wspomagające odporność i układ pokarmowy, szczególnie ważne w pandemii, co jest kolejnym dowodem na większą świadomość konsumentów. Kolejny trend to weganizm. Na rynku pojawia się mnóstwo wegańskich produktów i to nawet u producentów tradycyjnych wędlin czy przetworów. Są szczególnie popularne wśród młodego pokolenia, dlatego łatwo przewidywać, że ten trend będzie cały czas rozwijał się w stałym tempie. Ostatni trend to przenoszenie się zakupów do internetu. Wymusi to zmiany na rynku, związane m.in. z wyspecjalizowanymi usługami dostawy produktów żywnościowych – uważa  Łukasz Gębka.

 

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl