Policjantka przypomniała, że do pożaru lodziarni doszło w połowie września ub.r. Strażacy ugasili pożar, a policjanci zajęli się ustalaniem szczegółów zdarzenia.

Podpalenie lodziarni

Po oględzinach pogorzeliska przez biegłego jasne stało się, że pożar nie wybuchł samoistnie. Obiekt został podpalony. "Na podstawie nagrań z monitoringu policjanci ustalili, że związek ze zdarzeniem ma młody mężczyzna prowadzący rower, który był w pobliżu lodziarni w chwili, gdy doszło do pożaru" - poinformowała Jurecka.

W lipcu kryminalni natrafili na ślad wskazujący, że związek ze sprawą może mieć 19-letni mieszkaniec Brzeszcz. "Te ustalenia potwierdziły się, więc na podstawie zebranych dowodów podejrzanemu został przedstawiony zarzut uszkodzenia mienia" - podała policjantka.

Młodemu mężczyźnie grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. 

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl