"Naszym zdaniem dzisiejsze dane z kraju mogą wesprzeć dług i w ten sposób pomóc krajowej walucie w odrobieniu części strat. Z drugiej strony, efekt ten może być osłabiony, jeśli niemiecki indeks Ifo będzie wyraźnie lepszy od prognoz. Wczorajszy szczyt na nieco powyżej 4,21 to ważny opór" - napisali analitycy BZ WBK.

STOPY PROCENTOWE NA DALSZYM PLANIE DLA DŁUŻSZYCH PAPIERÓW

Zdaniem Aleksandry Bluj z PKO BP obecnie perspektywy obniżek stóp procentowych zeszły na dalszy plan.

"Pomimo gołębiego wydźwięku protokołu z dyskusji na majowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, perspektywy obniżek stóp procentowych w Polsce przestały grać dominującą rolę na polskim rynku stopy procentowej (FRA niezmiennie dyskontuje spadek WIBOR 3m do okolic 2,30 proc., sugerując jeszcze 3 obniżki stóp o 25pb). Tyczy się to przede wszystkim średniego i dłuższego końca krzywej rentowności, który stanął pod presją oczekiwań na decyzje głównych globalnych banków centralnych" - napisała w komentarzu Aleksandra Bluj z PKO BP.

GUS w piątek o godz. 10.00 poda m.in. dane o stopie bezrobocia i sprzedaży detalicznej w kwietniu i mogą, według wielu ekonomistów potwierdzić scenariusz powolniejszego od spodziewanego wcześniej tempa wzrostu gospodarczego.

"Dane o sprzedaży detalicznej mogą przypomnieć rynkowi o słabości polskiej gospodarki. Pomimo utraty wsparcia wynikającego z korelacji ze stopami na rynkach bazowych finansowej tanim dolarem, fundamentalnie mogą działać na rzecz wyceny polskich papierów skarbowych. 5-letni sektor pozostaje na taki ruch najbardziej wrażliwy. Z kolei lepsze dane na temat sprzedaży stworzyłyby bearish presję na krótki koniec krzywej. Ryzyko dla długiego końca polskiej krzywej tkwi także w zachowaniu Bunda. Jeśli dojdzie do wyłamania w stronę 1,50 proc., poziom 3,60 proc. stoi przed 10Y otworem. Niemniej po dzisiejszej sesji można by oczekiwać refleksji nad wczorajszym ruchem, czyli stabilizacji"- napisała Bluj.