Jak podaje Wyborcza.biz, według Franka Rijsbermana z organizacji CGIAR skupiającej naukowców zajmujących się bezpieczeństwem żywnościowym w 15 ośrodkach badawczych na świecie, produkcja żywności będzie musiała wzrosnąć o 60 proc. do 2050 r., żeby nadążyć za rosnącą populacją i zmieniającym się popytem. Do tego dochodzi ocieplający się klimat.

Zmiany klimatyczne mogą najbardziej dotknąć biedne obszary Afryki i Azji. Sponsorowane przez amerykański rząd badanie pokazało, że poważne kłopoty może mieć obszar delty Mekongu, na którym będzie żyło w 2050 r. około 100 mln ludzi - czytamy w Wyborcza.biz.