Zdaniem prof. Kowalczyka, pierwsza ogromna fala fałszowania żywności była w połowie XIX w. Była ona związana z powstającym przemysłem. Druga ma miejsce teraz.

- W tej chwili jest ona związana przede wszystkim z procesami globalizacji, które nieprawdopodobnie wydłużają drogę od producenta do konsumenta. W związku z tym najczęściej konsument nie zna producenta – tłumaczy na łamach rp.pl.

Wydłużanie łańcuchów dystrybucji stwarza podatny grunt do oszustw i prób podrobienia surowców, z jakich produkuje się artykuły żywnościowe, kosztem ich jakości. 

Więcej na rp.pl.