• partner portalu
  • partner portalu
Partnerzy portalu

EEC 2021: Eksport żywności w cieniu pandemii i ekowyzwań (relacja)

Bez rynku UE polski eksport rolno-spożywczy praktycznie nie istnieje. Powinniśmy go wzmacniać i bronić - to główny wniosek z debaty "Eksport żywności w cieniu pandemii i ekowyzwań", która odbyła się podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego EEC 2021.
  • Autor: Adam Tubilewicz
  • Data: 27-09-2021, 15:56
EEC 2021: Eksport żywności w cieniu pandemii i ekowyzwań (relacja)
EEC 2021: Uczestnicy sesji "Eksport żywności w cieniu pandemii i ekowyzwań". fot. PTWP

Eksport żywności w cieniu pandemii i ekowyzwań

Pierwsza część debaty poświęcona była kondycji polskiego eksportu rolno-spożywczego na rynek Unii Europejskiej.

Eksport polskiej żywności cały czas rośnie. W 2020 r. padł kolejny rekord wartościowy: 34 mld euro, co stanowi wzrost o 7 proc. rok do roku. W 2021 r. w miesiącach styczeń-lipie wyeksportowaliśmy produkty rolno-spożywcze za 20,5 mld euro, co stanowi wzrost 5,2 rdr.  Na rynek unijny trafia 70 proc. polskiego eksportu rolno-spożywczego

Michał Siwek, dyrektor Departamentu Międzynarodowy Hub Food and Agri, Bank BNP Paribas wskazał, że mimo pandemii ostatnie miesiące były dobre dla większości podsektorów branży spożywczej.

- Nabiał, słodycze, napoje czy pasze rosły. W I półroczu 2021 r. mamy wzrosty przychodów rzędu 6-12 proc. rok do roku. Martwi przetwórstwo mięsa, gdzie przychody zanotowały spadek o 1 proc. Rentowność sektora mierzona marżą EBITDA wzrosła z 7 proc. do 8,1 proc. Cieszy, że wzrosła na mięsie, ale już nie na drobiowym. Spadła w mleczarstwie, za co odpowiadają wysokie ceny surowca - dodał.

Eksport żywności - jest przestrzeń dla większych marż

Michał Siwek odniósł dane na temat eksportu spożywczego do UE z obecnymi w debacie publicznej tezami, jakoby Polska trafiła na obecności w Unii.

- Mamy eksport na poziomie 34 mld euro, w tym roku pewnie dołożymy do tego kolejne 2 mld. Nadwyżka to już prawie 12 mld euro. Dynamika eksportu do UE to ok. 9 proc. w relacji 2020-2021. Najszybciej rośnie eksport pasz, przetworów mięsnych i rybnych. W eksporcie poza UE ona de facto stoi i wynosi 1-2 proc. Z naszych danych wynika, że w latach 2016-2020 polski eksport spożywczy do UE wzrósł o 43 proc. To najlepszy wynik w całej Unii, kolejne Hiszpania i Włochy zanotowały wzrost o ok. 25 proc. Z kolei kraje z naszego regionu jak Rumunia i Węgry ok. 20 proc. To pokazuje, że radzimy sobie lepiej niż większość krajów UE - dodał.

Siwek wskazał, że gdyby polscy eksporterzy sprzedawali podobne kategorie produktów, ale po cenach, jakich sprzedają Francuzi, wartość naszego eksportu rolno-spożywczego byłaby większa o ok. 30 proc.

- Taka jest luka jeśli chodzi o rentowność. Wciąż mamy więc przestrzeń do budowania naszych marek.  Systemowo nasz sektor sprzedaje cały czas taniej niż nasza grupa rówieśnicza w obszarze centralnej Europy - podsumował.

Logistyka wciąż wyzwaniem dla branży

Marek Moczulski, prezes zarządu Unitop, przyznał, że ogromnym wyzwaniem dla sektora spożywczego i dla spółki Unitop jest obecnie logistyka i transport produktów.

- Porwane łańcuchy dostaw są obecnie dla nas największym wyzwaniem. Koszty sprowadzenia surowców wzrosły sześciokrotnie. To jednak nie koniec. Czeka nas rekordowy wzrost cen opakowań – wyliczał prezes.

Prezes Unitopu zwrócił uwagę podczas debaty na EEC 2021, że w Polsce mamy nadal mało firm, które sprzedają produkty pod swoją marką i mają ugruntowaną pozycję. Jego zdaniem kluczowe do rozwoju polskiego eksportu będzie zbudowanie marki przez każdego z producentów.

Zboża: Jakość bez wpływu na ceny

Jak powiedziała Monika Piątkowska, prezes Izby Zbożowo-Paszowej, ceny zbóż biją rekordy od wiosny ubiegłego roku.

– Zbiory się zakończyły. Czekamy jeszcze na kukurydzę. W zeszłym roku zbiory kukurydzy i ceny kukurydzy były rekordowe. W zeszłym roku było to 4,8 mln ton. W tym roku powyżej 6 mln ton – wskazała prelegentka.

Ilościowo zbiory zbóż będą porównywalne do zbiorów z zeszłego roku, jednak jakościowo ziarno jest gorsze. Nie tylko w Polsce, ale też w całej Europie. Spowodowane jest to głównie warunkami pogodowymi. Młynarze ze względu na nieco niższą jakość są zmuszeni do obniżania parametrów ziarna, ale cena trzyma się na wysokim poziomie.

– Jakość nie wpłynęła na obniżenie ceny, z czego cieszą się rolnicy – podkreśliła Monika Piątkowska.

– W zeszłym roku wyeksportowaliśmy ponad 9 mln ton zboża. W tym roku zapowiada się kolejny rekord. Głównie kierunki to Europa: Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania. Z wyjątkiem pszenicy Pszenica zdobywa nowe rynki – powiedziała prezes IZP.

Jak przyznała Monika Piątkowska, konsumenci narzekają na wzrost cen żywności, zwłaszcza pieczywa i nabiału. To jednak nie ceny zboża są głównym powodem.

– Inflacja, wzrosty ceny energii to główne determinanty wzrostów cen żywności. Ceny ziarna w Polsce mają ścisłe powiązanie z globalnymi cenami na giełdach – powiedziała prezes Izby Zbożowo-Paszowej.

Popyt na słodycze wrócił do stanu sprzed pandemii

Marek Piątkowski, prezes ZPC Otmuchów podczas debaty ocenił wpływ pandemii na eksport firmy.

– Ubiegły tok to pandemia, która zmieniła bardzo dużo w sposobie funkcjonowania wielu firm, w tym naszej. Spotkaliśmy się z dużym popytem na nowe kategorie produktowe jak żywność funkcjonalna, przekąski. W tym roku sytuacja się ustabilizowała i wracamy do sytuacji, którą mieliśmy przed pandemią. Popyt wrócił do poziomu sprzed pandemii. Zatrzymała się na bardzo dużym poziomie kategoria suplementów diety. Gro wzrostu wynika z rozwoju w tym segmencie i tu bardzo rozwijamy się, i przygotowujemy kolejne inwestycje w tym segmencie – tłumaczył Marek Piątkowski.

– Część rynków ma swoje gusta. Dotyczy to produktów zawierających czekoladę. Chociaż to zależy od rynku i gustów tam panujących. Tutaj kluczowa jest nasza praca z klientami, aby dostosować produkt do lokalnego rynku. W ubiegłym roku dokonaliśmy wiele zmian, jeśli chodzi o ofertę produktową. I spodziewamy się dalszej dynamiki w tym roku. Dzięki zmianom właścicielskim, a przypomnę, że naszym nowym głównym akcjonariuszem jest Kervan Gida, sprzedajemy nasz produkty na nowe rynki, na których wcześniej nie byliśmy obecni – dodał.

Firmy z Europy Zachodniej szukają partnerów w Polsce

Zdaniem prezesa Otmuchowa podwyżki cen surowców oraz prądu i innych mediów przełożą się na wyższe ceny gotowych produktów.

– Pandemia w ubiegłym roku sprawiła, że większość klientów oczekuje, żeby zakład produkcyjny był nie dalej niż w ciągu dwóch dni od konsumenta finalnego. Przez to część firm zmienia dostawcę spoza Europy na tych z Europy. Dzięki temu pogłębiamy współpracę z krajami w Europie Zachodniej, z którymi trudno nam było o to do tej pory. USA i Kanada ograniczają zamówienia z Europy i tam mamy trochę gorzej. Nastąpiły zmiany w kosztach logistyki i transportu. Dzisiaj mniej sprzedajemy do Azji i Ameryki Północnej, gdzie w 2019 i 2020 mieliśmy sporą sprzedaż, dzisiaj mniejsza, ponieważ po pierwsze transport jest trudniejszy, a po drugie droższy, co oznacza, że współpraca jest mniej opłacalna – ocenił prezes zarządu ZPC Otmuchów.

– Na pewno sytuacja z cenami ma wpływ na nasz eksport. Cena surowców, opakowań, mediów rośnie i na pewno rok 2022 będzie kolejnym rokiem wzrostu cen. Już dzisiaj widzimy po kontraktach na surowce, że te oferty są istotnie wyższe. Jest problem z dostępnością opakowań. Natomiast media będą w przyszłym roku droższe i wpłynie to na ceny naszych produktów. I już dzisiaj rozmawiamy z klientami na temat tego, z czym będziemy musieli się zmagać i przełoży się to na ceny gotowych produktów – dodał.

Polski eksport spożywczy - UE wciąż kluczowa

Łukasz Grabowski, zastępca dyrektora Centrum Eksportu Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu zwrócił uwagę, że jeśli 70% polskiego eksportu spożywczego trafia do UE to 2/3 z tej sumy trafia na 5 rynków: niemiecki, francuski, włoski, czeski i holenderski.

- Jest więc tu praca do wykonania po naszej stronie, aby mocniej dywersyfikować rynki w ramach UE i rozłożyć je na 27 państw, choć naturalnie zależy to od wielkości gospodarek. Na początku pandemii słyszeliśmy w Europie zabiegi polityczne żeby lokalne społeczności kupowały od lokalnych producentów. Natomiast praktyka pokazała, że oferta, z którą polscy eksporterzy wychodzą udowadnia, że unijni konsumenci poszukują towarów o dobrej jakości, w dobrych cenach, a przede wszystkim terminowości i pewności dostaw. I to polscy eksporterzy gwarantują - dodał.

Tomasz Trzaska, kierownik Działu Handlu Zagranicznego w Spółdzielni Mleczarskiej Mlekpol w Grajewie podczas debaty opowiedział o strategii eksportu Mlekpolu.

– Mlekpol posiada duży potencjał produkcyjny. Skupowane codziennie mleko przetwarzamy w 13 nowoczesnych zakładach produkcyjnych. A nasze produkty są praktycznie na terenie całej Unii Europejskiej, ale także sprzedajemy poza Unię. Dzięki skali produkcji możemy współpracować z zagranicznymi sieciami handlowymi. Do tego dochodzi handel B2B z klientami zagranicznymi, którzy używają produktów mleczarskich do swoich wyrobów – wyjaśnił Tomasz Trzaska. 

– Protekcjonizm będzie występować jeszcze w kolejnych latach. Wchodzenie do takich krajów przez takie firmy jak nasza, jest kosztochłonne, chociaż udaje nam się to dzięki dobrej jakości surowca. Z kolei protekcjonizm w krajach bałtyckich ma mniejsze znaczenie i tam udaje nam się mocno zaistnieć. Te kraje mają problemy z surowcem, a przez to kupują od nas i zyskujemy na tym. Współpracujemy tu na takich produktach jak: mleko, masło, sery plastrowane i w kawałkach, a kończąc na dużych blokach. Dla nas ten rynek będzie dalej perspektywiczny – dodał.

Mlekpol rozwija eksport do UE 

Tomasz Trzaska wymienił również te kraje, w których rozwija się eksport produktów Mlekpolu.

– Kolejne kraje, które warto wspomnieć, to Czechy, Słowacja i Węgry. Współpracujemy w tych krajach z sieciami handlowymi, głównie dotyczy to całej gamy serów oraz produktów maślanych. W tych krajach będziemy się dalej rozwijać.  Kolejną kwestią jest współpraca z takim krajami jak Rumunia czy Bułgaria. Do tych krajów sprzedajemy także produkty do przemysłu jak: mleko w proszku czy masło w bloku. Liczymy też na dalszy rozwój tego. Chociaż w pandemii patrzono na to, żeby bazować bardziej na własnych lokalnych produktach niż tych z krajów UE – ocenił.

– Kolejną grupą krajów, w której mamy znaczącą sprzedaż są kraje turystyczne jak: Grecja, Włochy, Cypr i Malta. W tym roku sezon jest lepszy, chociaż nie aż taki jak przed pandemią, ale liczymy, że się rozwinie. Nasze produkty, które były tam dostępne w hotelach, trafiły także do sklepów i konsumenci przyzwyczajają się do naszych produktów na co dzień, a nie tylko w okresie wakacyjnym – dodał.

Maspex: Dobrze wykorzystaliśmy czas pandemii

Barbara Wieczorek, dyrektor generalna Business Unit Eksport, Grupa Maspex oceniła okres pandemii jako dobry dla Grupy Maspex.

- Był to dobrze wykorzystany czas. Sytuacje kryzysowe często weryfikują siłę i jakość relacji z partnerami biznesowymi, a także współpracę wewnątrz organizacji. Na obu tych polach weryfikacja w naszej firmie wypadła pozytywnie, o czym świadczą rezultaty, które osiągnęliśmy w minionym roku, przed wszystkim rekordowy przychód ze sprzedaży eksportowej. W tym roku również widzimy tendencję wzrostową - dodała.

Dyrektor generalna Business Unit Eksport w Grupie Maspex przyznała, że w początkowym okresie pandemii większym wyzwaniem były negocjacje wewnętrzne w firmie dotyczące reglamentacji deficytowych towarów dostaw i produkcji niż rozmowy z zewnętrznymi partnerami.

- Dużym wyzwaniem był dla nas także brexit. Wielka Brytania to dla nas ważny rynek eksportowy. Zmieniły się całkowicie zasady gry, natomiast to wyzwanie traktowaliśmy jako zaplanowane i szansę na wykorzystanie naszego doświadczenia eksportowego. Zmienił się charakter dostaw z wewnątrzwspólnotowych na pozaunijne, ale poradziliśmy sobie z tym bardzo dobrze - mówi.

- Obecnie cieszy mnie, że wróciliśmy do biur, podróży służbowych i osobistych spotkań z klientami, co w przypadku nawiązywania relacji jest kluczowe. Spotkania online nie na wszystkich rynkach przynoszą pożądane efekty. Mam nadzieję, że w krótkim czasie wrócimy do 'business as usual' - podsumowała.

Dalekie rynki w zasięgu polskiej żywności – wyzwania i szanse

Druga seria debaty poświęcona była rynkom pozaunijnym. W I półroczu 2021 r. wyeksportowaliśmy tam żywność o wartości 5,8 mld euro (wzrost o 1,8 proc.) - najwięcej do Wielkiej Brytanii (1,6 mld euro), na Ukrainę, do Rosji i Arabii Saudyjskiej (po 0,4 mld euro) i USA oraz Algierii (po 0,3 mld euro).

Michał Siwek ocenił, że większość szans, które powstały dla polskich firm spożywczych w wyniku pandemicznego zamieszania dotyczyła rynków bliskich, tj. Europy.

- Kiedy rozmawialiśmy z firmami wielu polskich producent było zaskoczonych, że pojawiają się okazje, bo wszyscy wieszczyli katastrofę. Eksport poza Unię wzrósł o 1,8 proc. wzrósł w I półroczu. Pytanie, czy to dużo. Pamiętajmy, że łańcuchy logistycznie nie zostały zerwane, bo nie brakowało nam żywności, ale były mocno napięte, co powodowało przesunięcia między kanałami i kategoriami - dodał.

Ekspert zwrócił uwagę, że dynamika eksportu spożywczego poza Unię wynosi 1-2 proc. podczas gdy na rynki UE wynosi 9 proc. 

Bronić Unii jak reduty

- W I półroczu 2021 wykorzystaliśmy szanse, ale te, które producenci wypracowali sobie przez ostatnie 30 lat. Wróciliśmy do Europy, bo tu mamy naszego naturalnego klienta. W czasach dyskusji o naszej obecności w UE widzimy, że bez niej po prostu tego biznesu nie ma. (...) Belgowie wysyłają 79 proc. swojej czekolady do krajów UE. 80 proc. holenderskiego eksportu trafia do Niemiec. Widzimy więc, że z produktem wysokomarżowym nie ma sensu jechać poza Unię skoro jesteśmy w stanie sprzedać go w UE za dobrą cenę. Często narzekamy na rynek UE, ale Unia wciąż powinna być priorytetem i powinniśmy jej bronić jak reduty - podsumował.

Marek Moczulski, prezes Unitopu podkreślił znaczenie rynków takich, jak Kanada czy Australia.

- Unitop dowodzi,  że można być polskim producentem spożywczym i być obecnym na każdej stacji benzynowej i każdej sieci handlowej w Kanadzie. Nie ukrywam, że biznes prowadzony na tak znaczącą odległość oznacza ogromną niepewność, dlatego musi być prowadzony z niezwykłą precyzją. Mimo wyzwań te rynki są bardzo zasobne i perspektywiczne. My nadal myślimy o rynkach dalekich np, USA z równą atencją jak o Europie. Istotny jest dla nas również rynek krajowy - dlatego coraz więcej naszych produktów sprzedajemy w Polsce - zapewniał prezes Unitopu podczas EEC 2021.

Polskie zboża na dalekich rynkach

Monika Piątkowska wskazała, że 34 proc. eksportu zboża trafia na rynki dalekie. Jeżeli chodzi o pszenicę, jest to już ponad 80 proc. W dużej mierze za sprawą Maroka i Algierii.

– W zeszłym roku w znacznym stopniu zwiększyliśmy obecność na tych rynkach. Jakość polskiego ziarna była znacznie lepsza niż francuskiego. Nasi eksporterzy robią wszystko, żeby utrzymać i ugruntować kontrakty i obecność na tych rynkach. Jesteśmy też obecni w Arabii Saudyjskiej i RPA. Rynki dalekie to dla nas ciekawa perspektywa. Udaje nam się te szanse skutecznie wykorzystywać – podkreśliła.

Prelegentka dodała jednocześnie, że pojawiają się problemy związane z protekcjonizmem i procesem uzyskiwania świadectw fitosanitarnych.

– Mieliśmy duże problemy w kontekście Egiptu, Iranu i Pakistanu. Bez skutecznego procesu uzyskania tych świadectw eksport jest niemożliwy. Od dłuższego czasu apelujemy o ścisłą współpracę administracji i służb dyplomatycznych od samego pozyskania informacji co do wymogów formalnych – powiedziała.

Problemem jest m.in. uzyskanie informacji na temat wymogów, które trzeba spełnić. Brakuje informacji na poziomie administracji państwowej. Rynki dalekie będą mają duży potencjał, ale wymagają ścisłej współpracy ze służbami dyplomatycznymi i udrażniania kanałów informacyjnych. Bardzo ważne jest również wsparcie promocyjne produktów rolno-spożywczych w brandingu międzynarodowym.

Marek Piątkowski, prezes Otmuchowa podkreślił, że kluczowe dla rozwoju polskiej branży spożywczej jest to żebyśmy sprzedawali produkty przetworzone, a nie tylko surowce.

- Żeby sukces polskich producentów trwał, ważne jest żebyśmy robiąc inwestycje nakierowywali się na to żeby oferować także wyroby przetworzone. Z krótkiej historii kapitalizmu w Polsce wynika, i trzeba to powiedzieć uczciwe, że, mimo nielicznych wyjątków, nie zbudowaliśmy silnych brandów o znaczeniu międzynarodowym. Możemy się za to wyróżnić i dzisiaj to, czym konkurujemy to jakość współpracy. Jesteśmy bardziej elastyczni wobec tego, co się dzieje na rynkach. 10 lat temu koszty pracy czy wytworzenia produktu możliwe, że były u nas niższe. Dzisiaj kończy się okres kiedy możemy w ten sposób konkurować. Musimy inwestować w efektywność i żeby jakość współpracy była jak największa - dodał.

Łukasz Grabowski nie ma wątpliwości, że utrzymanie i budowanie naszej obecności w Europie jest bardzo ważne, ale walka aby trafiać także na inne rynki trwa. 

- Na dziś polska żywność trafia ponad 190 rynków w skali makro. Geograficzny zasięg eksportu polskiej żywności przetworzonej to 1350 km, podczas gry w przypadku Francji jest to 2800 km. Znacząca różnica i widać, że potencjał do poprawy wyników jest. Na dziś nasz udział w eksporcie do USA to 0,5% w imporcie tego kraju, Francja ma 6%, tak samo Chiny, natomiast przy żywności nieprzetworzonej nie ma takich różnic. Temat uzyskiwania wyższych marż jest niezwykle istotny - dodał.

W ocenie PAIH niezwykle perspektywiczne są rynki Azji Południowo-Wschodniej.

- W najbliższych dekadach rynek urośnie tam do ogromnych rozmiarów. Badania pokazują, że tamtejsza klasa średnia będzie stanowić 60 proc. globalnej. To oznacza zmianę nawyków konsumpcyjnych. Myślimy więc o Japonii, Indonezji, Tajlandii czy Tajwanie, a także o Bliskim Wschodzie, który to region jest tradycyjnie uzależniony od importu żywności od kilku do nawet 95 proc. w przypadku Omanu - dodał.

Mlekpol w Chinach

Tomasz Trzaska z Mlekpolu podkreślił, że Chiny są strategicznym rynkiem dla spółki.

- Jesteśmy jednym z większych eksporterów nabiału poza granice UE. Chiny są dla nas strategiczne, bariera wejścia na ten rynek jest duża. Istnieje także wiele wymogów od jakościowych poprzez smak, inspekcje, certyfikowanie i dopuszczenie do sprzedaży. Jest to proces długotrwały, ale udało nam się go przejść i od 7-8 lat systematycznie z roku na rok wzrastają nam obroty i ilości produktów które tam sprzedajemy - dodał.

Przedstawiciel Mlekpolu wskazał, że firma notuje wzrosty eksportu do Chin rzędu 20-25 proc. rok do roku. 

- W 2020 r. wysłaliśmy różnego rodzaju produkty na rynek chiński o wartości 130 mln zł. W I połowie 2021 r. obroty były już na poziomie 89 mln zł i szacujemy, że będzie więcej, bo ostatni kwartał jest zawsze bardzo mocny. W Chinach współpracujemy z firmami produkcyjnymi, które kupują do przetworzenia, ale wysyłamy też sporo produktów detalicznych, sprzedajemy głównie do horeki ale też różnego formatu sklepów sieciowych. Wszystko jest pod naszą marką, także jeśli przychodzą zapytania to klienci pytają konkretnie o nasze marki. Jest to coś, co daje nam dodatkową marżę i niezależność, że realizujemy swoją strategię - wskazał.

Barbara Wieczorek wskazała, że jeśli mowa o eksporcie żywności do krajów trzecich, istotna jest rola polskich struktur rządowych.

- Jako Grupa Maspex fokusujemy się głównie na krajach europejskich. Podobnie jak cały polski sektor spożywczy, jesteśmy beneficjentem wspólnego rynku UE. Podobnie jak w całej strukturze eksportu, pierwszą piątką są dla nas rynki UE: Czechy, Węgry Słowacja, Rumunia Bułgaria - tam też ulokowaliśmy nasze oddziały.

Dyrektor generalna Business Unit Eksport w Grupie Maspex przyznała, że istotą działania firmy jest bliskość nie tylko geograficzna, ale i kulturowa.

- Stawiamy na rynki o podobnym poziomie rozwoju gospodarczego w Europie Środkowej, aczkolwiek za kierunki z potencjałem uważamy także kraje azjatyckie i arabskie. Tam też działamy i mamy partnerów. Natomiast jeśli chodzi o Chiny to wciąż szukamy tam właściwego partnera - wskazała.

Powiązane tematy:

Partnerzy serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

NEWSLETTER

Bądź na bieżąco!

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!