Zgodnie z czwartkowymi danymi GUS w grudniu 2020 r. przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 6,6 proc. rok do roku, znacznie powyżej konsensusu (4,7 proc. rok do roku) i wyniku z listopada (4,9 proc. rok do roku). W stosunku do listopada 2020 r. wynagrodzenie to zwiększyło się o 8,9 proc. To efekt wypłat premii kwartalnych, nagród, a także odpraw emerytalnych. Płytszy od oczekiwań rynkowych (-1,2 proc.) był też spadek zatrudnienia (-1,0 proc. rok do roku).

Jakub Olipra z Credit Agricole zwrócił uwagę, że w ujęciu realnym, po skorygowaniu o zmiany cen, wynagrodzenia w firmach zwiększyły się w grudniu o 4,1 proc. rdr, "co jest ich najsilniejszym wzrostem od lipca 2019 r."

Ekonomista zwrócił uwagę na "znaczący wzrost" realnych wynagrodzeń w grudniu złożyły się silne zwiększenie nominalnych wynagrodzeń, a także wyraźny spadek inflacji. W efekcie średnia dynamika realnych wynagrodzeń za ostatnie trzy miesiące wyniosła w grudniu 2,5 proc. rdr wobec 1,9 proc. w listopadzie. "Ukształtowała się tylko nieznacznie poniżej poziomu odnotowanego w lutym (2,8 proc.), a więc w miesiącu, w którym pandemia nie wywierała jeszcze silnego negatywnego wpływu na rynek pracy" - wyjaśnił.

Odnosząc się do zwiększenia dynamiki wynagrodzeń między listopadem a grudniem zauważył, że oddziaływały na to wypłaty premii kwartalnych, nagród rocznych, jubileuszowych i uznaniowych oraz odpraw emerytalnych. "Wnioskując po miesięcznej dynamice nominalnych wynagrodzeń (8,9 proc.), która w grudniu odnotowała najwyższy poziom od 2014 r., skala tych wypłat była wyższa niż w poprzednich latach"- wskazał. Według niego tak wysoki poziom miesięcznej dynamiki wynagrodzeń w grudniu sugeruje, że wprowadzone w związku z drugą falą pandemii obostrzenia "miały ograniczony wpływ na tempo wzrostu płac".

Zdaniem ekonomisty wyraźnie lepsze od oczekiwań dane o zatrudnieniu w grudniu sugerują natomiast, że wpływ obowiązujących i wprowadzonych w grudniu obostrzeń, m.in. zamknięcie szkół, a także ograniczenie działalności hoteli i lokali gastronomicznych, na zatrudnienie w grudniu był "nieznaczny". "Częściowy był on łagodzony przez otwarcie galerii handlowych przed świętami" - ocenił. Oczekuje, że wzrost zatrudnienia przyspieszy w firmach w II poł. 2021 r. wraz z zakładanym stopniowym wygasaniem pandemii.