Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

Eksperci: Za kontrolę żywności powinna być odpowiedzialna jedna inspekcja

  • Autor: Dziennik Gazeta Prawna
  • Data: 04-03-2013, 08:08
Rozproszona kontrola nad żywnością nie chroni konsumentów. Za nadzór odpowiada pięć niezależnych służb. Problemem jest to, że ich kompetencje się nakładają, przez co pieniądze nie są wydawane w efektywny sposób. Lepszym rozwiązaniem byłoby zatem stworzenie jednej inspekcji z odrębnym budżetem - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Zdaniem głównego lekarza weterynarii Janusza Związka podstawową korzyścią z takiego zunifikowanego nadzoru byłaby kompleksowa kontrola całego procesu powstawania żywności - pisze "DGP".

Nadzór powinien być instytucją niezależną, a jego władze powinny mieć możliwość swobodnego działania w zakresie swoich kompetencji. Jako przykład mało skutecznych czynności Związek podaje grypę ptaków z końca 2007 r. Po tym, jak zabrakło pieniędzy w jednym województwie, Główna Inspekcja Weterynaryjna w sprawie przesunięcia pieniędzy musiała się zwracać do ministra rolnictwa, ten do ministra finansów, a ten dopiero do odpowiedniego wojewody.

Zarządzanie większymi środkami budżetowymi przez jedną instytucję umożliwiłoby także łatwiejsze zarządzanie sytuacjami kryzysowymi, takimi jak obecna afera z koniną. W jej przypadku niektóre inspektoraty z powodu braków kadrowych ograniczyły wykonywanie pewnych działań, aby skupić się na pobieraniu i badaniu próbek DNA w poszukiwaniu koniny - czytamy w "DGP".

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • gość 2013-03-04 11:33:03

    Najstarszą inspekcją jest Sanepid i to on powinien pozostać jedną jedyną. Te pozostałe tworzyly się później na bazie tworzenia nowych tworów ze stołkami dla kolesi. Sanepid jest szczegółowy, dociekliwy, choć niekiedy upierdliwy.

    Odpowiedz
  • Producent 2013-03-05 10:15:15

    Wiele lat jestem pod nadzorem Sanepidu, strasznie żenujący jest poziom wiedzy tych osób. Większość osób tam pracujących to Panie 50+ z wykształceniem nieadekwatnym do zajmowanego stanowiska. Gdy widzą ,ze producent nie posiada wiedzy rzeczywiście czepiają się nie potrafiąc podać aktów prawnych, ale jak trafią na wykwalifikowany personel - to zawijają ogon i kontrola jest ekspresowa. Uwielbiam zadawać im pytania - odpowiedź wprowadza te Panie w wielkie zakłopotanie. Ten urząd nic nie wnosi - do likwidacji

    Odpowiedz
  • dyrektor 2013-03-05 10:57:23

    Do Gościa. Sanepid ani nie jest szczegółowy, ani dociekliwy a upierdliwy to jest w braniu toreb wypchanych produktami. To że jest to instytucja która ma swoje lata to żaden argument w dyskusji. Ja jestem pod nadzorem kilku instytucji nadzorczych (taka specyfika produkcji). Merytorycznie do kontroli przygotowani są (przynajmniej w moim powiecie) ludzie z Inspekcji Weterynaryjnej i UDT. Widać że czytają i uczestniczą w kursach i konferencjach. Zresztą od nich dowiaduje się wielu interesujących rzeczy. W ciągu miesiąca od Powiatowego Lekarza Weterynarii dostaje kilka różnych pism: merytorycznie bez zarzutu. Mam szczęście, że w moim powiecie tak jest bo wiem że są też powiaty o niższym poziomie. Prowadzimy działalnośc w kilkudziesięciu powiatach na terenie kraju. Tylko w jednym rozmowa z Sanepidem jest przyjemna. Jeżeli ja miałbym głosować, to wolałbym żeby wszystkie instytucje były dołączone do Weterynarii. Z wielu powodów. Chyba się nie mylę ale zdecydowanie większość ludzi w IW to ludzie z wyższym wykształceniem, wiem że to czasem o niczym nie świadczy ale jednak. Pozdrawiam

    Odpowiedz

Powiązane tematy:

Partner serwisu
  • partner portalu
Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!