Hilal Elver przebywała w Polsce w dniach 18-25 kwietnia. Była to pierwsza wizyta w Polsce niezależnego eksperta ds. prawa do żywności działającego z ramienia Rady Praw Człowieka ONZ, poświęcona inicjatywom zapewniającym pełną realizację tego prawa.

Elver podkreśliła, że w szczególności chciała się dowiedzieć, w jaki sposób Polska, która ma za osobą okres intensywnych przemian od gospodarki centralnie planowanej do rynkowej, poradziła sobie z dostosowaniem rolnictwa do nowych warunków oraz w jaki sposób dokonane przemiany wpłynęły na drobnych rolników i osoby najbardziej zagrożone.

W ramach działań Elver przeanalizowała m.in. ramy prawne służące realizacji prawa do żywności, położenie sektora rolnego i produkcji żywności w Polsce. Odniosła się także do sprawy ubóstwa i pomocy społecznej, zdrowia i zrównoważonej diety oraz zaburzeń żywieniowych,żywności dla dzieci, marnowania żywności, sytuacji migrantów  i osób pozbawionych wolności, a także zmian klimatu i środowiska.

Co ciekawe Elver poruszyła także kwestie ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Jak podkreśliła, obecnie zbyt wcześnie, aby analizować możliwe skutki wejścia w życie ustawy. We wstępnym oświadczeniu podkreśliła jednak, że nowe regulacje mogą w negatywny sposób wpłynąć na jakość żywności w Polsce oraz położenie drobnych rolników.

- Przepisy podyktowane dobrymi intencjami mają niekiedy niezamierzone konsekwencje i mogą w tym przypadku negatywnie wpłynąć na utrzymanie się na rynku drobnych rolników i gospodarstw rodzinnych, a przez to także na jakość żywności produkowanej w Polsce - zauważyła Elver.

Jak dodała z chwilą wejścia w życie ustawy należy zapewnić poszczególnym osobom odpowiednie administracyjne możliwości odwołania się od decyzji, które bezzasadnie uniemożliwiają im zakup ziemi.

- Proces ten powinien być przejrzysty, bezstronny i zrozumiały dla przeciętnego obywatela, w tym właśnie rolników. W związku z tym wzywam Rząd RP do zapewnienia pomocy prawnej i wsparcia dla osób objętych proponowaną ustawą w najszerszym zakresie. Warunkiem powodzenia ustawy będzie praktyczne wdrożenie jej postanowień z poszanowaniem praw człowieka - zauważyła Hilal Elver. 

Podczas konferencji prasowej zorganizowanej na zakończenie wizyty Elver w Polsce podkreśliła ona, że sam zamysł ustawy jest bardzo dobry. Na całym świcie, przede wszystkim w Afryce i Azji, duże korporacje oraz niekiedy rządy państw dzierżawią lub wykupują wielkie połacie ziemi rolnej. Ma to na celu zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego, a także realizację bardzo znaczących zysków. Drobni rolnicy, nieprowadzący działalności towarowej, są często wypierani ze swojej ziemi. Tendencja ta dotarła również do krajów Europy Wschodniej. Poszczególne kraje szykują sposobów, aby się chronić przed wykupywaniem ziemi przez duże korporacje oraz cudzoziemców. 

- Ta nowa ustawa jest bardzo ważna z punktu widzenia globalnego bezpieczeństwa żywności. Należałby się cieszyć z tego, że polski rząd podjął kroki mające chronić drobnych rolników i utrzymać własność ziemi w Polsce - mówiła Elver.

Przyznała jednak, że spotkała się z licznymi skargami pod adresem nowych regulacje, które były wysuwane przez przedstawicieli różnych sektorów. Brak jest zrozumienia, w jaki sposób ta ustawa może pełnić funkcję ochronną. Mogą pojawić się pewne niepożądane konsekwencje ustawy. Wiele osób wyraża obawy związane z ograniczeniem prawa własności. Podkreśla się, że nowa ustawa bardzo utrudnia sprzedaż gruntów, które są niezwykle ważne dla drobnych rolników. 

- W tej chwili jest zbyt wcześnie, aby oceniać kto zyska, a kto straci na nowej ustawie - wyjaśniła Hilal Elver, specjalny sprawozdawca Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. prawa do żywności