Forum Rynku Spożywczego i Handlu 2022: Praca Ukraińców

- Zdaliśmy egzamin jako społeczeństwo z tego, co działo się po wybuchu wolny w Ukrainie. Organizacje pozarządowe, państwo, firmy, samorządy, osoby prywatne – mnóstwo osób pomagało w różny sposób. Efektem tej pomocy jest to, co mamy w tej chwili, czyli prawie 1,5 miliona oficjalnie zarejestrowanych Ukraińców, którzy mają swój pesel. Osób w wielu produkcyjnym jest niecałe 700 tysięcy – mówił Michał Wierzchowski, dyrektor sprzedaży EWL.

- Uchodźcy to przede wszystkim kobiety, głównie z dziećmi. Ponad 100 tys. mężczyzn wyjechało do Ukrainy bronić ojczyzny. Tam gdzie było to możliwe oraz gdzie pozwalały warunki BHP, na stanowiskach pracy kobiety zastąpił mężczyzn - tłumaczył.

FRSiH 2022: Wyzwania rynku pracy

- Jeśli chodzi o pracę Ukraińców w naszym kraju, największą barierą jest brak znajomości języka polskiego. Według naszych badań około 70 proc. uchodźców nie zna języka polskiego lub zna w sposób niewystarczający, aby się komunikować w pracy. Te osoby znalazły zatrudnienie poniżej swojego poziomu wykształcenia - mówił.

- Było duże ryzyko, że kobiety z Ukrainy nie będą mogły podejmować pracy, ponieważ będą miały z kim zostawić dzieci. Brakuje ofert łączonych, czyli pracy dla uchodźców połączonych z zaoferowaniem im opieki nad dziećmi. To są główne wyzwania, aby zagospodarować zawodowo Uchodźców - podkreślił.

Praca Ukraińców: ważne są rozwiązania systemowe

Michał Wierzchowski tłumaczył, że popyt na pracowników jest bardzo duży, ale to wynika z sezonowej koniunktury w trzecim i czwartym kwartale, dlatego ważne jest, aby podejść systemowo do wyzwań.

- W pierwszym i drugim kwartale zauważalny jest brak popytu na pracowników tego typu. Poza tym musimy brać pod uwagę to, że zimą możemy spodziewać się kolejnej fali uchodźców. Wyzwań jest dużo, rozwiązań też jest sporo i są one wprowadzane w życie, ale brakuje nam rozwiązań systemowych - podkreślał.

- Sporym kłopotem było to, że większość uchodźców przyjechało do dużych miast. A tam szeroko pojęta opieka szkolna i  przedszkolna nie dała rady, bo nasza edukacja nie jest w znakomitym stanie, więc dołożenie do tego ok 200 tys. ukraińskich dzieci, które zaczęły się uczyć w szkołach podstawowych i średnich było olbrzymim wyzwaniem - mówił.