Łukasz Targoszyński, adwokat z kancelarii Baker McKenzie zwrócił uwagę na istotny - od strony kupujących – czynnik, jaką jest społeczna odpowiedzialność biznesu, a także na transakcje tzw. oportunistyczne czy transakcje przejęć spółek na warszawskiej giełdzie.

 – Przejmowane będą te spółki, które będą prowadziły swój biznes odpowiedzialnie, bo tego typu biznesy generują też większe zyski.  Kupujący zwracają na to dużą uwagę. W najbliższym czasie będą pojawiać się też transakcje oportunistyczne, czyli takie, gdzie spółka znalazła się w trudnej sytuacji, ale ma atrakcyjną markę czy aktywa. Jednak nie będzie to wysyp transakcji, bo w Polsce nie ma zbyt wielu funduszy w tym wyspecjalizowanych – mówił Łukasz Targoszyński.

- Może być też zwiększona aktywność transakcji przejęć na giełdzie, gdzie w ostatnich latach tych transakcji nie było dużo, choć teraz np. pojawiło się Allegro. Na giełdzie inwestorzy wykupują akcje firmy i mogą ją ściągnąć z rynku i spodziewamy się trochę więcej tego typu transakcji w najbliższym czasie. Kolejna forma to transakcje strategiczne – jeśli w strategii firmy jest rozwój poprzez akwizycje, to takie okazje jak obecnie trzeba wykorzystywać. Takie spółki, które radzą sobie dobrze w obecnej sytuacji będą przejmowały innych - dodał.

Prelegenci mówili też o tym, że na rynku jest dużo pieniędzy i widać chęć do inwestowania, czy to wśród funduszy inwestycyjnych czy też inwestorów branżowych, ale trzeba umieć przewidzieć ryzyka, jednak klimat do inwestycji jest dobry. Jakie branże i sektory mogą stać się zatem obszarami konsolidacji?

- Widać, że w branży HoReCa są kłopoty i tam oczekiwałbym ruchów konsolidacyjnych. Drugi obszar to branża drobiarska, która jest w bardzo specyficznej sytuacji, bo w ciągu ostatnich 10 lat branża notowała ogromne wzrosty i rozbudowywała moce produkcyjnej, a nagle zderzyła się z ograniczeniami eksportu, z zanikającym kanałem HoReCa i z problemami z salmonellą. Nad branżą wisi topór i ci, którzy są słabsi będą musieli myśleć o konsolidacji – mówił Marcin Czarnecki, prezes zarządu ProteinRise Sp. z o.o.

- Kolejna branża to sektor jedzenia prozdrowotnego. Dziś powstało wiele start-upów, które produkują różne warianty jedzenia, także roślinnego. One bardzo szybko zwiększają obroty i stają się atrakcyjne dla dużych, dojrzałych firm i są wdzięcznym podmiotem do przejęć – dodał.

- Jest jeszcze branża, gdzie krzyżują się kategorie cyfrowe z dostawami jedzenia. Na tym skrzyżowaniu sektora cyfrowego i dostaw jedzenia powstało wiele ciekawych podmiotów i tu też naturalną konsekwencją będzie łączenie się firm, po to, aby były coraz większe – mówił też Marcin Czarnecki.

I stwierdził też, że warto przyjrzeć się trendom rynkowym w ostatnich miesiącach, gdzie najmocniej widać, że konsumenci i firmy zwracają uwagę na zdrowie i rolę odżywiania dla zdrowia. - Rośnie m.in. znaczenie diety roślinnej i produktów naturalnych, a konsumenci większą wagę przywiązują do wartości za określoną cenę, a także do tego jak przebiega proces produkcji, jakie są opakowania i jaki ma to wszystko wpływ na środowisko. I wszystkie firmy, które potrafią wpisać się w te właśnie trendy, będą rosły i będą też nadawać się do przejmowania  – mówił prezes ProteinRise Sp. z o.o.

Bogusław Kowalski, prezes Grupy Graal wskazał zaś na branżę rybną.

- Branża rybna w Polsce jest branżą bardzo nowoczesną. Jeszcze 10 lat temu produkcja była na poziomie 6 miliardów złotych, a 12,5 mld złotych było już w 2019 roku, czyli w ciągu 10 lat podwoiliśmy produkcję. Nasza branża bardzo dobrze wykorzystała środki unijne i to pomimo tego, że spożycie w Polsce jest niskie bo wynosi 13 kg na osobę wobec około 22 kg na osobę w Europie. A Polska mimo to jest czwartym w Europie producentem – mówił prezes Grupy Graal.

- Perspektywy przed branżą rybną i przed akwizycjami są duże, bo ryba wpisuje się też w te trendy żywieniowe zdrowego żywienia i nie widzę mocnych hamulców, które spowodowałyby, że akwizycje w branży rybnej na świecie mocno spowolnią - dodał.

Bartłomiej Rychcik, szef Enata Bread ocenił zaś, że branża piekarnicza jest obecnie bardzo rozdrobniona i czeka ją konsolidacja w ciągu najbliższych 2-3 lat, a pierwszy, kto zacznie to robić zgarnie bonus z konsolidacji tej branży.

Tomasz Stamirowski, partner zarządzający Funduszu Avallon, że konsolidacja będzie następować w kilku branżach np. w branży mięsnej czy mleczarskiej, gdzie mniejsze podmioty nie będą wiedziały co robić, a będzie to okazją dla tych większych. Jego zdaniem również w branży dań gotowych czy przetwórstwa owocowo-warzywnego może być dobry okres na transakcje kupna/sprzedaży i rozbudowę firm.

- Ciekawe, co będzie się działo w branży przekąskowej i żywności regionalnej, bo małym producentom będzie trudniej. Uważam, że np. w segmencie piw kaftowych część będzie się zastanawiała, co dalej. Dla mnie segment żywności organicznej jest też trochę zagadką, bo rynek rośnie średnio o 20 procent, ale areał tego typu upraw spada – zastanawiał się Tomasz Stamirowski.

W trakcie debaty zatytułowanej "2020 – rok zmian czy stagnacji? Nowy impuls w konsolidacji branży spożywczej" rozmawiano o tym czy pandemia to dobry czas na fuzje i przejęcia w branży spożywczej i w których kategoriach rynku żywności i napojów konsolidacja może przyspieszyć oraz czy to dobry czas na myślenie o sukcesji w firmach? Poruszono też takie tematy jak fuzje i przejęcia w czasie lockdownu, a także wyzwania dla managerów oraz prognozy na 2021 rok, czyli wielka konsolidacja wciąż przed nami.

W dyskusji wzięli udział: Marcin Czarnecki, FMCG Food industry expert, CEO, GM, Interim Manager for Polish & CEE market leaders, Piotr Grauer, dyrektor, Deal Advisory, Zespół Fuzji i Przejęć, KPMG, Bogusław Kowalski, prezes, Graal , Bartłomiej Rychcik, CEO, Enata Bread, Łukasz Targoszyński, adwokat, Baker McKenzie, Tomasz Stamirowski, partner zarządzający, Avallon.

Jak wynika z analiz Saski Partners, z powodu globalnego kryzysu związanego z pandemią koronawirusa liczba transakcji fuzji i przejęć w Polsce spadła w tym roku o niemal połowę. W pierwszej połowie 2020 roku sfinalizowano w Polsce 68 transakcji fuzji i przejęć wobec 129 w tym samym okresie 2019 roku, a ich łączna wartość była mniejsza o 65 proc - wynika z analizy danych Thomson Reuters i Catalyst.

Debata „2020 – rok zmian czy stagnacji? Nowy impuls w konsolidacji branży spożywczej” odbyła się we wtorek 3 listopada w ramach Internetowego Forum Rynku Spożywczego i Handlu. Ze względu na wymogi związane z aktualną sytuacją epidemiczną w Warszawie FRSiH przybrało formułę internetową i odbywało się bez udziału publiczności. Przebieg wszystkich debat, dzięki realizacji przez studio telewizyjne, wszyscy zainteresowani mogą śledzić w ramach internetowych transmisji i retransmisji, m.in. w portalach: portalspozywczy.pl, dlahandlu.pl, horecatrends.pl i na stronie frsih.pl .