Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

KE: Mniejsza siła robocza będzie musiała utrzymać obecne tempo rozwoju

  • Autor: PAP
  • Data: 17-07-2017, 14:35
Ponad 234 mln osób w UE ma pracę, co oznacza, że zatrudnienie w "28" jeszcze nigdy nie było tak wysokie; bezrobocie jest najniższe od grudnia 2008 roku, ale sytuacja daleka jest od zadowalającej, zwłaszcza wśród młodych - wynika z raportu Komisji Europejskiej.

"Mamy pozytywne wiadomości, jeśli chodzi o rynek pracy; osiągnęliśmy w UE najwyższy poziom zatrudnienia w historii, który wynosi 71,1 proc. Dziś mamy ponad 234 mln kobiet i mężczyzn, którzy pracują" - powiedziała na poniedziałkowej konferencji prasowej w Brukseli unijna komisarz ds. zatrudnienia i spraw społecznych Marianne Thyssen.

Jak podkreśliła, zmniejsza się stopniowo bezrobocie, które jest na najniższym poziomie od grudnia 2008 roku, czyli szczytu kryzysu. Od 2013 roku w UE powstało 10 mln nowych miejsc pracy: 80 proc. z nich to stanowiska o pełnym wymiarze godzin, a 20 proc. - na część etatu. 70 proc. z nowych miejsc pracy to umowy na czas nieokreślony; 30 proc. - na określony.

Z raportu "Zatrudnienie i kwestie społeczne w Europie" Komisji Europejskiej wynika, że mimo tego pozytywnego obrazu problemy nadal dotykają młodych ludzi; mają oni zwykle więcej trudności ze znalezieniem pracy, częściej objęci są niepewnymi formami zatrudnienia, w tym umowami na czas określony. KE zwraca uwagę, że ich emerytury będą też niższe w stosunku do tego, co otrzymają ich rodzice. Co więcej, udział dochodów z pracy młodszych grup wiekowych ulega zmniejszeniu.

"W ciągu ostatnich dekad poziom życia w UE się podnosił. (...) Obecne i przyszłe młode pokolenia mogą być w gorszej sytuacji niż ich rodzice" - zaznaczyła Thyssen.

Raport podkreśla, że kryzys uderzył w młodszych pracowników mocniej niż w tych starszych; bezrobocie wśród młodzieży wciąż jest większe. Na to nakłada się jeszcze rewolucja technologiczna, która zmienia obraz rynku pracy. Z jednej strony otwierają się nowe możliwości, ale z drugiej strony ścieżki kariery są mniej stabilne.

Thyssen zwracała uwagę, że przekłada się to na decyzje młodych ludzi, takie jak o usamodzielnianiu się, posiadaniu dzieci czy kupnie mieszkania lub domu. "Musimy się tym zająć bardzo poważnie, bo będzie to miało negatywny wpływ na życie jednostek, ale też całych społeczeństw" - ostrzegała.

Innym problemem jest zmniejszanie się liczby ludności w wieku produkcyjnym. KE przewiduje, że będzie ona spadać w tempie 0,3 proc. rocznie aż do 2060 roku. "Oznacza to, że mniejsza siła robocza będzie musiała utrzymać bieżące tempo rozwoju. Jednocześnie mniejsza liczba płatników będzie wnosiła składki do systemów emerytalnych i to często składki obniżone lub nieregularne, ponieważ nie będą one odpowiadać standardowemu zatrudnieniu w pełnym wymiarze czasu pracy. A przy tym zależnych od nich będzie coraz więcej emerytów" - wskazuje KE.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Powiązane tematy:

Partner serwisu
  • partner portalu
Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!