Ustawa ma implikować postanowienia unijnej dyrektywy opakowaniowej z 1994 roku. Głównym celem nowego prawa jest "uszczelnienie" systemu zagospodarowania odpadów opakowaniowych. Strona rządowa oraz wielu ekspertów wskazuje, że obecnie funkcjonujący system odzysku i recyklingu jest nieskuteczny i nie gwarantuje osiągnięcia przez Polskę do 2014 r. wymaganych prawem unijnym jego odpowiednich poziomów. Do tego czasu Polska musi uzyskać poziom recyklingu i odzysku dla wszystkich opakowań w wysokości, odpowiednio, 55 i 60 proc. Recykling dla opakowań szklanych oraz z papieru i tektury ma być na poziomie 60 proc., dla metalowych 50 proc, opakowań z tworzyw sztucznych 22,5 proc. i 15 proc. dla opakowań z drewna.

Przepisy ustawy obejmą wszystkie opakowania wprowadzone w Polsce do obrotu, bez względu na rodzaj materiału, z jakiego je wytworzono, a także odpady z nich powstałe.

W listopadzie zeszłego roku komisja środowiska skierowała do prac w podkomisji rządowy projekt ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi. Podkomisja przez prawie pięć miesięcy wprowadziła wiele poprawek legislacyjnych, co według biura prawnego Sejmu będzie wymagało dodatkowej notyfikacji projektu ustawy w Komisji Europejskiej. Według prawników sejmowych taka procedura mogłaby trwać ok. trzech miesięcy.

Podczas środowego posiedzenia komisji wiceminister środowiska Piotr Woźniak powiedział, że strona rządowa będzie chciała na "wszelki wypadek" skierować projekt ustawy do KE, aby uniknąć ewentualnej niezgodności nowych przepisów z prawem europejskim.

"Raz już notyfikowaliśmy ten projekt i został on przyjęty bez uwag. Można oczywiście polemizować z głębokością zmian, jakie zostały dokonane przez podkomisję. Naszym zdaniem nie była zbyt głęboka, ale niezależnie od tego zwrócimy projekt do notyfikacji (ponownej - PAP)" - powiedział. Wiceminister dodał jednak, że strona rządowa chciałaby przekazać projekt ustawy do ponownej notyfikacji tuż po tym, jak Senat zakończyłby procedowanie nad ustawą. "Chodzi o to, by nie opóźniać nadmiernie procesu legislacyjnego i uniknąć kar finansowych ze strony KE" - podkreślił.

Według biura sejmowego taka notyfikacja powinna nastąpić po przyjęciu przez komisję środowiska sprawozdania nt. ustawy i otrzymaniu opinii MSZ. Jak podkreśliło biuro, podczas procesu notyfikacyjnego państwa członkowskie mogą zgłaszać poprawki do projektu. Gdyby takie się pojawiły, mogłyby one zostać zgłoszone podczas drugiego czytania.