"Komitet Stały przyjął pakiet ustaw Konstytucji Biznesu z rekomendacją na Radę Ministrów, ale też z kilkoma jeszcze punktami do rozstrzygnięcia na forum rządu, przez ministrów" - wskazał Krakowski.

Konstytucję Biznesu, na którą składa się pakiet pięciu projektów ustaw, wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki zapowiedział podczas Kongresu 590 w Rzeszowie jesienią ubiegłego roku.

Jak poinformował Krakowski, w toku prac nad ustawą zdecydowano, że będzie powołany rzecznik małych i średnich przedsiębiorców, a także wycofano się z uprawnienia rzecznika do wstrzymania dowolnej kontroli.

Te właśnie zapisy budziły sprzeciw związkowców.

Konstytucja ma przynieść istotną zmianę w funkcjonowaniu przedsiębiorców i poprawić jakość relacji między biznesem a administracją. Zakładała pierwotnie m.in. powołanie rzecznika przedsiębiorców z uprawnieniem do wstrzymania dowolnej kontroli, jeżeli jest ona prowadzona z naruszeniem prawa, a jej kontynuowanie grozi przedsiębiorcy niepowetowaną szkodą. Przewiduje też wprowadzenie: działalności nierejestrowej, ulgi na start, zasady prymatu numeru NIP jako podstawowego numeru przedsiębiorców.

W niedawnym wywiadzie dla PAP szef Stałego Komitetu Rady Ministrów Henryk Kowalczyk pytany, czy któreś z istotnych rozwiązań Konstytucji, np. powołanie - krytykowanego przez związkowców - rzecznika przedsiębiorców, mogą zniknąć, odpowiedział: "Nie".

Pytany, czy mimo sprzeciwu Solidarności, w Konstytucji Biznesu pozostanie powołanie rzecznika przedsiębiorców, czy rzecznik będzie miał prawo wstrzymać dowolną kontrolę, czy też zostanie to zmienione, Kowalczyk wskazał: "Głos Solidarności zawsze bierzemy pod uwagę. +S+ postuluje, by jednakową wagę przykładać do pracodawców i pracowników. Prawo przedsiębiorców mówi o przedsiębiorcach, w naturalny sposób nie uwzględnia pracowników. To wymaga oddzielnych regulacji. (...) Myślę, że należy ten problem rozwiązać, nowelizując np. ustawę o związkach zawodowych, Kodeks pracy etc. Powinien pojawić się projekt, który będzie mówił o pracownikach".

Wcześniej - po protestach strony związkowej - zapadła już decyzja o rezygnacji z koncepcji powołania komisji wspólnej rządu i przedsiębiorców, co pierwotnie zakładała Konstytucja Biznesu.