Główny Urząd Statystyczny podał, że produkcja przemysłowa w styczniu 2019 r. wzrosła o 6,1 proc. rdr, a wobec poprzedniego miesiąca urosła o 7,4 proc.

Ekspertka ekonomiczna Konfederacji Lewiatan uważa, że "wynik potwierdza spowolnienie, ale to nadal satysfakcjonujący wzrost".

Jej zdaniem środowe "wyniki dostarczają więc sygnałów o wytracaniu tempa, ale wciąż cieszą w kontekście niekorzystnego otoczenia międzynarodowego". Dodała, że istotnym uzupełnieniem będą opublikowane w czwartek dane o produkcji sprzedanej budownictwa, które tradycyjnie cechuje się większą zmiennością niż przemysł i uchodzi za mocny prognostyk sentymentów w gospodarce.

"W horyzoncie roku na styczniowe wyniki najsilniejszy pozytywny wpływ miało wytwarzanie i zaopatrywanie w energię, gaz i wodę, ale największe przetwórstwo przemysłowe odnotowało dynamikę 5,3 proc. Wzrost odnotowało 26 z 34 działów przemysłu, i 87,6 proc. działów według wartości ich produkcji. Największe, sięgające 10 proc. dynamiki stały się udziałem, m.in. produkcji urządzeń elektrycznych (17,3 proc.), napojów (17,2 proc.), pozostałego sprzętu transportowego (13,3 proc.), komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych (10,9 proc.) oraz chemikaliów i wyrobów chemicznych (10,0 proc.)" - napisała w komentarzu Buchholtz.

Dodała, że spadki dotyczyły m.in. działów wydobywczych. Zaznaczyła, że dynamika produkcji sprzedanej była silniej napędzana przez dobra konsumpcyjne nietrwałe (7,8 proc.) aniżeli inwestycyjne (6,2 proc.).