Opodatkowanie nadmiarowych zysków spółek

W środę wicepremier, szef MAP Jacek Sasin potwierdził, że przesłał premierowi założenia propozycji opodatkowania nadzwyczajnych zysków firm, które przewidują opodatkowanie "nadwymiarowych" marż dużych firm, w tym "opodatkowania nadzwyczajnych zysków spółek Skarbu Państwa i przedsiębiorstw prywatnych"; dotyczyć to ma nie tylko spółek energetycznych, ale też banków. Podkreślił, że opodatkowanie ma dotyczyć "rosnących w sposób nadwymiarowy marż, nie zysków". Jak informował wcześniej szef MAP, szacowane wpływy z opodatkowania nadzwyczajnych zysków spółek Skarbu Państwa to 13,5 mld zł.

W czwartek w Sejmie podczas konferencji prasowej wiceszefowa Platformy Obywatelskiej, posłanka KO Izabela Leszczyna, komentując zapowiedzi Sasina, zacytowała słowa szefa PO Donalda Tuska, który nowy podatek nazwał "wojną wypowiedzianą polskiej przedsiębiorczości". "Rzeczywiście tak jest, to jest nie pierwszy atak tego rządu na przedsiębiorców" - oceniła.

Posłanka zapowiedziany podatek nazwała "złym, niebezpiecznym i po prostu głupim". Przypomniała, że UE proponuje opodatkowanie nadzwyczajnych zysków firm energetycznych i paliwowych, "bo mamy kryzys energetyczny i te firmy na tym kryzysie zyskują". "PiS chce tym podatkiem obarczyć firmy, które ponoszą wyższe koszty za energię, gaz i paliwa z powodu kryzysu energetycznego" - oceniła.

Podatek Sasina niesprawiedliwy i nielegalny?

Obecny na konferencji prasowej poseł KO Dariusz Rosati nazwał zapowiadany podatek niesprawiedliwym i szkodliwym oraz ocenił, że jest on "przejawem biurokratycznego myślenia rodem z czasów PRL-u, i na dodatek jest właściwie nielegalny". "Nielegalny dlatego, że zgłasza go minister aktywów państwowych, który reprezentuje spółki Skarbu Państwa, a nie minister finansów" - dodał.

Rosati ocenił, że niesprawiedliwość tego podatku wynika z faktu, że "obciąża on wszystkich równo, jak leci", a miał "obniżyć nienależne zyski firm, które korzystają wyłącznie z tego, że na skutek kryzysu energetycznego ceny paliw i energii elektrycznej poszybowały w górę". Poseł KO powiedział, że jest to powrót do "ciemnych czasów PRL", w których władza arbitralnie nakładała domiar na rzemieślników czy małe zakłady, zabierając dodatkowe pieniądze.

Na czym polega podatek Sasina?

Jak pisały "Dziennik Gazeta Prawna" i "Rzeczpospolita", podatek od nadzwyczajnych zysków ma wynieść 50 proc. "Proponuje się, aby obowiązek uiszczenia daniny ciążył na przedsiębiorcach, których marża zysku brutto za 2022 r. jest większa od ich uśrednionej marży brutto za lata 2018, 2019 oraz 2021 r. Postuluje się nie uwzględniać roku 2020 w wyliczeniu z uwagi na jego wyjątkowy, pandemiczny charakter" - wynika z projektu założeń, które cytuje "DGP".