Kopacz powiedziała PAP, że Chiny ze swoimi ogromnymi rezerwami dewizowymi są dla Polski ważnym partnerem gospodarczym i nasz kraj, jako lider ekonomiczny Europy Środkowej powinien zrobić wszystko, żeby być w centrum zainteresowania inwestorów chińskich.

Kopacz stwierdziła, że rozmowy z chińskimi politykami były bardzo konkretne i poruszono w nich najbardziej istotne zagadnienia dla polskiej gospodarki. Rozmówcy byli znakomicie przygotowani do dyskusji i towarzyszył im sztab fachowców, którzy zostali wskazani do dalszych negocjacji.

Zgodnie z opinią Kopacz, zarówno przewodniczący Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych (parlamentu chińskiego) Zhang Dejiang jak i wiceprzewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej (odpowiednik wiceprezydenta) Li Yuanchao, zgodnie wyrazili wolę budowania dalszych silnych związków ekonomicznych między obu krajami. Zhang zadeklarował, że Polska jest przez władze Chin traktowana w sposób uprzywilejowany i może być bramą dla chińskiego kapitału otwierającą drogę do inwestycji i innych przedsięwzięć biznesowych w Europie Środkowej, do czego podstawą jest umowa o strategicznym partnerstwie z 2011.

Za najważniejsze sukcesy w dyskusji o gospodarce marszałek Kopacz uznała ustalenia w sprawie wzajemnego dostępu do giełd papierów wartościowych obu krajów, deklarację współpracy w energetyce, w tym w wydobyciu gazu łupkowego, zapowiedź chińskich inwestycji infrastrukturalnych, poprawę bilansu płatniczego poprzez intensyfikację polskiego eksportu, wymianę doświadczeń w zakresie ochrony środowiska i przyjęcie oferty polskich wyższych uczelni skierowaną do studentów chińskich.

Kopacz wyraziła przekonanie że, w wielu dziedzinach negocjacji doszło do podjęcia kilku wiążących decyzji. Wśród nich na uwagę zasługuje - według niej - stworzenie przez chiński Exim Bank specjalnego funduszu inwestycyjnego w wysokości 500 mln dolarów na inwestycje w Europie Środkowej, z czego 35 proc. Chińczycy zadeklarowali zainwestować w Polsce.

Do porozumienia w sprawie wzajemnego dostępu do giełd doszły organizacje kontrolne obu krajów - Komisja Nadzoru Finansowego i chińska Komisja Regulacyjna ds. Papierów Wartościowych. Jeszcze w tym roku ma zostać podpisane porozumienie w tej sprawie.

Zdaniem Kopacz krytykowany przez media i polskich polityków termin początku wizyty (przypadający 4 czerwca - w 24 rocznicę masakry na Placu Tiananmen - PAP) nie był błędem politycznym bowiem polska delegacja jako jedna z pierwszych przyjechała na spotkanie nowych władz Chin i zrealizowała w pełni gospodarcze cele tej wizyty.