Czytaj: Maspex: 26 lat przejęć! Długa i kręta droga prób i sukcesów

Maspex jako ogromna grupa spożywcza w Polsce ze sporym apetytem akwizycyjnym dość często była typowana do dużych przejęć na rynku. Sprawdź jakie szanse rozwoju miała wadowicka grupa i dlaczego nie udało się z nich skorzystać!

Maspex: nieudane akwizycje na Ukrainie

W 2007 r. spółka próbowała przejąć część udziałów w kijowskiej firmie Rosinka, jednym z liderów ukraińskiego rynku napojów bezalkoholowych. Serwisy informacyjne donosiły, że Maspex uzyskał już zgodę Ukraińskiego Urzędu Antymonopolowego na objęcie 50 proc. udziałów w tej firmie, ale z niewyjaśnionych przyczyn nie doszło do tej transakcji. Wcześniej przejęciem Rosinki interesował się fundusz inwestycyjny Tekt, a także fundusz inwestycyjny Advent. Ostatecznie Rosinka została przejęta przez firmę Orangina, której jeden z właścicieli Lion Capital przejął niedawno rosyjskiego producenta soków Nidan.

W 2008 roku Maspex wycofał się z zakupu ukraińskiej firmy Sesa. Powodem rezygnacji z przejęcia był fatalny stan ukraińskiej firmy, który został ujawniony po przeprowadzonym audycie. Dodatkowym problemem jest gwałtownie pogłębiający się kryzys ukraińskiej gospodarki. Sesa była właścicielem zakładu produkcyjnego w Charkowie i Czerkasach. To producent napojów gazowanych.

W 2010 roku rynek obiegła wiadomość, że jeden z największych producentów żywności na świecie, szwajcarski koncern Nestlé, przejął ukraińskiego dań instant i przypraw, firmę LLC Technocom. Spółką wcześniej interesował się polski Maspex. 

Maspex chciał przejąć Wedla?

Na początku 2010 roku, po przejęciu firmy Cadbury, amerykański Kraft musiał sprzedać czekoladowy biznes w Polsce i Rumunii, dlatego znany producent słodyczy - Wedel - czekał na nowego właściciela. Spekulowano, że kupnem jest zainteresowana Jutrzenka (dzisiejszy Colian), a konkurować z nią może Maspex.

Wielu specjalistów twierdziło, że żadnego z krajowych producentów słodyczy nie stać na przejęcie Wedla, dlatego spekulowali, że poza branżą słodyczy o takie przejęcie mógłby pokusić się inny duży producent żywności np. Maspex. Analitycy twierdzili, że Wedel ma duży potencjał, wydaje się więc, że może zainteresować takiego gracza jak Maspex.

W tym czasie Maspex Wadowice szukał możliwości przejęć. Zdaniem analityków zainteresowana firma na kupno Wedla musiałby zapłacić zod 0,5 mld zł do 1 mld zł.

W 2009 r. Grupa Maspeksu, która zajmowała czołową pozycję na krajowym rynku napojów, soków i makaronów, miała około 2,4 mld zł przychodów.

Ostatecznie kilka miesięcy później Wedel stał się częścią japońskiej grupy Lotte.

Polski Cukier i Maspex?

Maspex - inwestor branżowy wzmacniający Krajową Spółkę Cukrową czy raczej próbujący ją odebrać plantatorom i pracownikom? W 2012 roku było to kluczowe pytanie dla wyjaśnienia przyczyn wstrzymania prywatyzacji Krajowej Spółki Cukrowej.

Nieoficjalnie mówiło się, że prywatyzacja KSC w 2012 roku została przerwana, a decyzji oczekiwali wszyscy ci, którzy podnosili, że akcje spółki – przewidziane dla pracowników i plantatorów – wykupują osoby podstawione, tzw. słupy.

Jak zapewniała firma Maspex – nie ona jest przyczyną całej sytuacji, choć "udostępniła środki finansowe w formie  pożyczek plantatorom i pracownikom uprawnionym do zakupu akcji Krajowej Spółki Cukrowej: "jej celem było wsparcie idei akcjonariatu plantatorsko-pracowniczego poprzez jej wzmocnienie o udział akcjonariusza branżowego, dla której to idei pozyskano wielu plantatorów, będących w dużej części także dostawcami pszenicy dla jednej z naszych spółek – napisano wtedy w komunikacie. Maspex zapewniał, że jasno i otwarcie zaprezentował zamiary i ofertę współpracy spotykając się z zarządem, przedstawicielami Związków Zawodowych oraz reprezentantami plantatorów i pracowników, skupionych w spółce Nasz Polski Cukier.

Jak zapewniała spółka z Wadowic, jej intencje były nie tylko znane, ale i czyste. Maspex przekonywał także, że nie chciał przejąć akcji należnych plantatorom i pracownikom, ale wzmocnić spółkę cukrową i podnieść jej konkurencyjność:

Zaproponowano ideę akcjonariatu plantatorsko-pracowniczego z udziałem inwestora branżowego.

Maspex miał chrapkę na Makarony Polskie?

Także w 2012 r. dużo mówiło się o tym, że Maspex, który już wtedy był liderem na rynku makaronów w Polsce, chciał przejąć swojego rywala i numer dwa na rynku - spółkę Makarony Polskie.

Analitycy oceniali, że zainteresowanie Maspeksu Makaronami nie powinno dziwić. Makarony Polskie nie były wtedy w najlepszej kondycji. Kurs notowanej ówcześnie na GPW spółki osiągał historyczne minimum, a dynamika przychodów była słabsza z miesiąca na miesiąc. Jej kapitalizacja wynosiła 22 mln zł, co oznaczało, że dla Maspeksu byłaby to mała transakcja.

W podobnym czasie spółka Lubella, należąca do Grupy Maspex Wadowice, jako jedyna złożyła ofertę do pierwszego przetargu ogłoszonego przez syndyka masy upadłościowej swojego kiedyś najgroźniejszego przeciwnika, czyli malborskiej Malmy. Ostatecznie spółkę Malma przejęto w 2013 roku.

Maspex wśród zainteresowanych kupnem Delecty?

W 2014 roku pisano z kolei, że Agros Nova, Maspex, Prymat i Colian chcą budować silne grupy, są więc zainteresowane kupnem producenta dodatków do ciast - firmy Delecta.

W marcu 2014 roku norweski koncern Orkla, właściciel Delecty, potwierdził, że rozpoczął się proces sprzedaży. 

Jednak ostatecznie, kilka miesięcy później dowiedzieliśmy się, że Bakalland - dzięki Innova Phonix, inwestorowi finansowemu, stworzy spółkę, która za 100 mln zł przejęła Rieber Foods Polska, właściciela marki Delecta. 

Kompania Piwowarska na celowniku Grupy Maspex

W październiku 2016 roku rynek usłyszał, że czarnym koniem w wyścigu o część aktywów SABMillera jest Grupa Maspex Wadowice. Spółka ponoć szukała inwestora finansowego, by kupić Kompanię Piwowarską.

Eksperci spodziewali się, że Maspex mógłby być zainteresowany głównie Kompanią Piwowarską, ale na sprzedaż byłyby też aktywa w regionie — czeski Pilsner Urquell, węgierski Dreher, rumuński Ursus i słowacki Topvar. Mówiono, że SABMiller zapewne będzie chciał sprzedać aktywa w naszym regionie w jednej transakcji, ale pojawiały się też dyskusje o sprzedaży w częściach, w podziale na kraje.

Na liście potencjalnych partnerów Maspeksu była czeska Grupa PPF Petera Kellnera, która już wcześniej była wymieniana jako podmiot chętny do kupna aktywów SABMillera. W tym kontekście wymieniany był też EBOR. Eksperci sugerowali, że zakup mógłby wesprzeć też Polski Fundusz Rozwoju (PFR).

W listopadzie 2016 roku Reuters ustalił, że przynajmniej sześć ofert firm, konsorcjów jak i funduszy zostało złożonych na zakup marek piwnych z Europy Środkowo-Wschodniej należących do przejętego przez AB InBev - SAB Millera. Wśród nich jest Maspex we współpracy z węgierskim przedsiębiorstwem naftowym MOL (w skład oferty wchodzą także marki piw z Węgier) i PZU. 

W grudniu już było wiadomo, że aktywa SABMillera trafią w ręce japońskiego producenta piwa Asahi Holdings, który także znalazł się na liście typów Reutersa.

Maspex o krok od Europy Zachodniej, czyli pogłoski o przejęciu Continental Foods

W kwietniu 2019 roku Reuters podawał, że Maspex jest wśród zainteresowanych kupnem od CVC Capital Partners biznesu belgijskiego Continental Foods, którego wartość szacowana jest nawet na 1 mld EUR. 

Informatorzy agencji twierdzili, że oprócz polskiej spółki zainteresowany przejęciem właścicielem takich marek, jak Liebig, czy Erasco, jest hiszpańska grupa Agrolimen.

CVC przejął Continental pod koniec 2013 roku od Campbell Soup za 400 mln EUR. Fundusz private equity próbował potem sprzedać bez powodzenia biznes w 2017 roku.

Przejęcie Continental Foods przez Grupę Maspex wzmocniłoby jej pozycję na Zachodzie. Do portfolio grupy mogłoby trafić kilka znanych marek kulinarnych oraz trzy zakłady produkcyjne: we Francji, w Belgii i w Niemczech.

 

Czytaj o najnowszej transakcji Grupy Maspex: Maspex wchodzi w alkohole. Przejmuje CEDC od Roust Corporation