Podatek ma być wprowadzony w ramach Narodowej Strategii Onkologicznej - poinformował i zaznaczył, że otyłość ma wpływ m.in. na wzrost zachorowań na nowotwory. Szumowski wskazał też, że nad rozwiązaniem sprawy podatku cukrowego trwają prace, wiec na razie nie może przedstawić dokładnej formy takiego rozwiązania fiskalnego.

Do tej pory pomysł opodatkowaniu dosładzanych produktów był poruszany głównie w wypowiedziach GIS oraz szefów NFZ i NIZP-PZH, którzy byli zwolennikami tak pojętej profilaktyki chorób. Sam resort zdrowia nie ustosunkowywał się do propozycji. Nie było też żadnych oficjalnych informacji ani resortu zdrowia, ani finansów, że pracują nad regulacjami związanymi z nałożeniem akcyzy na produkty spożywcze i napoje z dużą zawartością cukru.

- Temat jest o tyle delikatny, że potrzebne są klarowne sygnały, iż intencja wprowadzenia podatku jest prozdrowotna, a nie fiskalna. Eksperci nie mają wątpliwości, że takie narzędzie ekonomiczne dla zdrowia publicznego byłoby pożądane i korzystne. Gdyby dochody z niego zasilały budżet NFZ, możliwe, że obaw o sięganie do kieszeni Polaków byłoby mniej. Współpracujemy w tej kwestii z GIS i NIZP-PZH bardzo ściśle. Chcielibyśmy, aby zajęto się tym problemem - mówił w niedawnej rozmowie z Rynkiem Zdrowia (27 listopada br.) prezes NFZ Adam Niedzielski.

Dodawał, że spożycie cukru drastycznie rośnie. - GUS opublikował ostatnio badania „100 lat polskiej statystyki”. Z zestawień wynika, że w latach 50. konsumowaliśmy „na głowę” ok. 25 kg cukru rocznie. Dane za 2017 rok mówią już o 44 kg. W roku 2018 było to 51 kg - wyliczał.

Narodowa Strategia Onkologiczna, w ramach której ma zostać wprowadzony "tax sugar", ma być całościowym programem walki z rakiem. Powstaje na podstawie uchwalonej wiosną 2019 r. ustawy i ma wytyczyć kierunki rozwoju systemu opieki onkologicznej. Została zaplanowana jako program wieloletni, obejmujący lata 2020-2030.

Całość na rynekzdrowia.pl