-Wśród wszystkich największych firm w Polsce mamy 14 z kapitałem skarbu państwa. To firmy, z których jesteśmy dumni, które ciągną gospodarkę w różnych branżach i dają ogromny impuls rozwojowy, ale też stanowią bardzo istotny element dochodu państwa, chociażby poprzez dywidendy z poprzednich lat -  mówił wicepremier podczas wystąpienia otwierającego debatę „Zarządzanie państwowymi zasobami w gospodarce“ na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach (EEC 2016).

- Jak wyglądałaby nasza rzeczywistość, gdyby nie było tych firm? - zastanawiała się Mateusz Morawiecki i stwierdził, że na przestrzeni lat wielokrotnie pojawiały się pomysły, żeby te "nasze perły narodowe" oddać w ręce kapitału prywatnego, krajowego lub zagranicznego. 

- Przez lata hołdowaliśmy hasłom, że państwo nie jest nam do czegokolwiek potrzebne, a królować powinna wyłącznie niewidziana ręka rynku. Po kilku latach kryzysu wiemy, że ta niewidzialna ręka rynku dobrze działa wtedy, kiedy jest wsparta przez jak najbardziej widzialną rękę państwa – mówił Mateusz Morawiecki.

Wicepremier podkreślił rolę instytucji państwowych we wspieraniu rozwoju polskich przedsiębiorstw. 

- Mamy kilkaset miliardów na inwestycje w nadchodzących latach. Powinniśmy zrobić wszystko, aby te środki były jak najlepiej zagospodarowane przez polskie firmy. Chodzi nam o to, żeby rósł polski kapitał i własność, a dobrobyt rozprzestrzeniał się po całym kraju. To jest teraz nasz priorytet. Chcemy budować silne mechanizmy i instytucje gospodarcze, które będą pomagać w rozwoju polskich przedsiębiorstw - powiedział Wicepremier Morawiecki.

Marcin Chludziński, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu SA stwierdził, że etap państwa pasywnego nie sprawdził się i mamy go już za sobą. - To wyraźnie widać w planie rozwoju wicepremiera Morawieckiego – dodał.