Kanclerz Angela Merkel oceniła, że zawarcie porozumienia w sprawie strefy wolnego handlu "wydaje się możliwe do osiągnięcia", zastrzegła jednak, że nie wszystkie sporne problemy zostały już rozwiązane.

Wśród nadal istniejących przeszkód w sfinalizowaniu trwających od pięciu lat negocjacji szefowa niemieckiego rządu wymieniła wysokie indyjskie cła na europejskie samochody oraz ograniczenia dla banków i towarzystw ubezpieczeniowych z UE, pragnących działać na rynku indyjskim. Premier Indii Manmohan Singh obiecał liberalizację tych dziedzin - podała agencja dpa.

Spornym obszarem pozostają ochrona własności intelektualnej oraz rolnictwo. Rozmowy między UE a Indiami o utworzeniu strefy wolnego handlu toczą się od 2007 roku.

Niemcy są w UE największym partnerem handlowym Indii. Obroty handlowe w zeszłym roku wyniosły 17,4 mld euro i były o ponad 5 proc. mniejsze niż w 2011 roku.

Singh wezwał niemieckich partnerów do wykorzystania dynamicznego wzrostu gospodarczego Indii i zwiększenia inwestycji. Jak podkreślił, indyjskie władze zainwestują w modernizację kraju w ciągu najbliższych pięciu lat trzy miliardy euro.

Szefowie obu rządów ostrzegli władze w Iranie przed budową broni jądrowej. Singh zaznaczył, że Iran ma prawo do pokojowego wykorzystania energii atomowej, powinien jednak przestrzegać międzynarodowych zobowiązań. Premier Indii zwrócił przy tym uwagę na znaczenie wymiany handlowej z Iranem, który zajmuje czwarte miejsce wśród krajów eksportujących do Indii stal.

Indyjsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe odbyły się po raz drugi. Dwa lata temu przedstawiciele obu rządów spotkali się w Delhi.