System kaucyjny: butelki plastikowe po napojach

Jak Polska Federacja Producentów Żywności ocenia ostatni projekt ustawy o systemie kaucyjnym?

Drugi projekt o systemie kaucyjnym, który ukazał się relatywnie niedawno, spełnia większą część oczekiwań branży napojowej, jako branży zobowiązanej jako wprowadzający do rozszerzonej odpowiedzialności producenta poprzez takie systemy jak system kaucyjny. Zakres tego systemu wydaje się, że jest w miarę dobrze dopasowany do możliwości polskich wprowadzających jak i do możliwości polskiego handlu. Mamy tu butelki plastikowe po napojach, mamy puszkę aluminiową, aczkolwiek my sugerujemy, żeby to była puszka metalowa, ponieważ, konsumenci którzy będą kupować napoje w puszkach stalowych, będą mogli mieć spory problem, ponieważ te puszki nie będą przyjmowane.

Branża piwna ma dobry system kaucyjny 

Jeśli chodzi o szklane butelki wielokrotnego użytku, to systemy, które są w tej chwili i funkcjonują głównie w branży piwnej powinny być utrzymane w tym kształcie, w którym są. Chodzi o to, żeby te firmy nie musiały tworzyć dodatkowych operatorów, ponieważ to co te firmy teraz robią, to jest idealny system kaucyjny. Ważne, żeby w ustawie tak to rozwiązać, żeby nie trzeba było wytłuc 700 milionów butelek szklanych wielokrotnego użytku, bo było by to katastrofalne pod względem środowiskowym i wizerunkowym.

System kaucyjny: kilku operatorów

Liczymy tutaj na zrozumienie ministerstwa, aczkolwiek cały projekt oceniamy dobrze, ponieważ odzwierciedla on to, czym powinien być system kaucyjny, kto jest głównym graczem tego systemu, czyli wprowadzający oraz to, że będą oni tworzyć operatorów. Co prawda my sugerowaliśmy, żeby to był jeden operator, bo byłoby szybciej, taniej prościej i bardziej transparentnie również dla samych konsumentów. Ministerstwo co prawda zachowało możliwość tworzenia wielu operatorów, ale dołożyło dodatkowe zapisy, które poniekąd uspokajają branżę.

Dodatkowe zapisy mają przede wszystkim zapobiec temu, żeby nie powstała dyskryminacja w dostępie do rynku, żeby nie okazało się, że operator stworzony przez dużą sieć handlową nagle ogranicza dostęp do rynku dla operatora, którego tworzą tylko wprowadzający.

Dlatego tutaj zastosowano przepis, że każdy punkt handlowy musi podpisać umowę z tym operatorem, który się do niego zgłosi, oczywiście operatorem, który uzyska licencje od ministerstwa. Ministerstwo zapisało w ustawie, że operatorzy mogą między sobą się rozliczać, dzięki temu nie trzeba mieć nie wiadomo ilu worków. I to jest według nas dobre rozwiązanie.