Oszustwo na PGG. Na czym polega?

"Przestrzegamy przed fałszywymi wiadomościami SMS, informującymi, że został wystawiony węgiel na półkę sklepową, wraz z linkiem do sklepu. Nie jest to link kierujący do strony sklepu PGG" - ostrzegała w sierpniu Grupa, będąca największym krajowym producentem węgla.

PGG podkreśliło, że nie wysyła do klientów e-sklepu wiadomości w formie smsów. Wszystkie komunikaty są zamieszczane w aktualnościach sklepu lub na profilu "Fanpage PGG - polski węgiel prosto od producenta" na Facebooku.

CZYTAJ TAKŻE: PGG znów podnosi ceny węgla w e-sklepie. Jak tłumaczy podwyżki?

PGG ostrzega przed fałszywymi sklepami z węglem

Przy zakupach warto sprawdzać, czy strona sklepu ma prawidłowy adres https://sklep.pgg.pl/.

Wiadomości SMS z linkiem do stron to fałszywe odnośniki, które sprawiają wrażenie autentycznych, a w rzeczywistości prowadzą do spreparowanych witryn.

Oszustwo na PGG. Łudząco podobne strony internetowe

W sieci znaleźć można strony internetowe przypominające swym wyglądem stronę PGG, podobieństwa występują również w adresach witryn (np. zawierają skrót PGG), zawierają podobne grafiki oraz oferty sprzedaży.

- Oszuści używają adresów nawiązujących do PGG lub do sprzedaży węgla. To nowy sposób oszustów, aby was okraść - ostrzega Zespół Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego Komisji Nadzoru Finansowego (CSIRT KNF).

CSIRT KNF wyjaśniło, że oszuści, którzy podszywają się pod e-sklep PGG, zachęcają do kupna węgla, oferując niższe ceny niż rynkowe. Wymagają przelania pieniędzy na wskazany przez nich numer konta bankowego.

"To nowy sposób oszustów, aby Was okraść!" - ostrzega CSIRT KNF w mediach społecznościowych.

Wśród stron podszywających się pod PGG znaleźć można m.in. takie adresy:

Węglokoks także miał problem z oszustami

W sierpniu także spółka Węglokoks Kraj, do której należy bytomska kopalnia Bobrek-Piekary, zawiadomiła policję o fałszywym sklepie internetowym, oferującym rzekomo węgiel z tej kopalni. Po zgłoszeniu witryna została zablokowana, Węglokoks zamieścił też komunikat, że była to próba oszustwa.

W adres fałszywej witryny wpleciono nazwę górniczej firmy a na stronie użyto elementów graficznych, które imitowały jej logotyp. Ofiarą oszustwa padł mieszkaniec Mazowsza, który wpłacił 8 tys. zł w przekonaniu, że płaci za zakupiony węgiel. W rzeczywistości Węglokoks Kraj nie sprzedaje węgla przez internet - można zamawiać go jedynie przez infolinię.