Ujawnione "Panamskie papiery" to ok. 11,5 miliona dokumentów, które wyciekły z kancelarii Mosack Fonseca w Panamie. Dokumenty pokazują, jak panamska kancelaria pomaga swym klientom prać pieniądze, omijać sankcje i uchylać się od płacenia podatków.

Według mediów dokumenty te, ujawnione m.in. dzięki Międzynarodowemu Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (ICIJ), sugerują, iż 140 polityków i innych osobistości oficjalnych z całego świata, w tym 12 obecnych i byłych szefów państw oraz rodziny bądź krąg przyjaciół 60 dalszych, ma powiązania z tajnymi firmami offshore, służące obchodzeniu przepisów podatkowych w ich krajach. 

Jak donosi "Gazeta Wyborcza", polskie wątki w aferze prowadzą do takich osób, jak: Paweł Piskorski, Mariusz Walter czy Marek Profus.

Jasiński, który jest również wiceministrem finansów, podkreślił, że postępowanie analityczne dotyczy wszystkich osób wymienianych w materiałach medialnych. - Sytuacje, gdzie także osoby na eksponowanych stanowiskach politycznych (...) wykorzystują raje podatkowe do celów ukrywania swoich majątków, są powszechnie rozpoznawalne na świecie. W Polsce też będą - zapowiedział Jasiński.

W tej sprawie - jak mówił - będzie korzystał z informacji pochodzących z Polski i z zagranicy, a analiza będzie prowadzona w oparciu o ustawę o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu.

- Ustawa pozwala nam sformułować podejrzenia dotyczące finansowania terroryzmu, prania pieniędzy, ale także przestępczości podatkowej. Generalny Inspektor Informacji Finansowej - jako centralny organ administracji rządowej - realizuje też zadania jako Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej. W związku z tym, jeśli pojawią się również podejrzenia dotyczące działania wbrew ustawom podatkowym, takie działania będę niezwłocznie również podejmował - podkreślił Jasiński. Jak mówił, chodzi zarówno o działania osób fizycznych, jak też prawnych.

Jasiński poinformował, że prokuratura zacznie działać w momencie, gdy np. Generalny Inspektor Informacji Finansowej przekaże zawiadomienie o podejrzeniu prania pieniędzy. - ABW jest jednostką współpracującą (...) i może przekazywać swoje informacje dotyczące podejrzanych transakcji, podejrzeń dotyczących finansowania terroryzmu czy podejrzeń prania pieniędzy. I oczywiście na takie informacje również oczekujemy, jesteśmy w bezpośrednim kontakcie z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego - podkreślił.