- Obecnie finalizują się transakcje jeszcze sprzed pandemii. Od czerwca czy od końca maja procesy transakcyjne zaczęły się odmrażać i teraz mają szanse się sfinalizować. Uruchamiają się też procesy w branżach, które nie zostały zbytnio dotknięte przez pandemię, a branża spożywcza nie jest na szczęście tą, która została zbyt mocno dotknięta. Raczej nie spodziewałbym się wysypu transakcji firm w dużych kłopotach przez pandemię, a bardziej transakcji firm, które sobie nieźle radzą, albo są w czasie sukcesji i pandemia będzie teraz jeszcze bardziej determinować decyzje właścicieli dotyczące sprzedaży - mówił Piotr Grauer w trakcie debaty internetowej.

- Nie brakuje inwestorów i to nie tylko w branży spożywczej. To są fundusze, które maja pieniądze, a te zadomowione na polskim rynku czują, że to jest czas kupna dobrych firm bez przepłacania. Uaktywnili się też inwestorzy zagraniczni, którzy szukali potencjalnych celów od wielu lat i też uważają, że dziś będzie lepszy czas na sfinalizowanie transakcji, bo skłonność właścicieli do sprzedaży będzie większa - dodał.

- Jeśli chodzi o same procesy transakcyjne to byliśmy na taką sytuację przygotowani, w tym sensie, że już wcześniej był zdalny tryb czy elektroniczny obieg dokumentów. I jako doradcy niespecjalnie musieliśmy przestawiać się na jakiś nowy rodzaj pracy, choć jest problem ze spotkaniami przez co trochę się to przeciąga w czasie. Druga rzecz to to, że procesy trwają wolniej, bo wszystko działa na zwolnionych obrotach.  Od strony operacyjne transakcje toczą się i będą się toczyć, a pandemia nie przeszkadza – mówił też Piotr Grauer.

Ocenił, że branża spożywcza w 80 proc. jest branżą, w której funduszom inwestycyjnym trudno jest pomnożyć pieniądze, ze względu na to że charakteryzuje się stabilnością, a nie dużymi stopami zwrotu. To co charakteryzuje tę branżę, to rozdrobnienie i brak wykorzystanych różnych synergii, co jest motywem do wykorzystania dla inwestorów branżowych, jednak w Polsce mało jest firm branżowych, które umieją przeprowadzać akwizycje w sektorze spożywczym, a te kilka firm, takich jak np. Maspex czy Graal to wyjątki potwierdzające regułę. 

- Czas zwiększonego ryzyka to czas, gdy łatwiej osiągnąć synergie operacyjne, ale funduszom ciężko pomnożyć pieniądze – stwierdził Piotr Grauer.

Jak wynika z analiz Saski Partners, z powodu globalnego kryzysu związanego z pandemią koronawirusa liczba transakcji fuzji i przejęć w Polsce spadła w tym roku niemal o połowę. W pierwszej połowie 2020 roku sfinalizowano w Polsce 68 transakcji fuzji i przejęć wobec 129 w tym samym okresie 2019 roku, a ich łączna wartość była mniejsza o 65 proc - wynika z analizy danych Thomson Reuters i Catalyst.

Debata „2020 – rok zmian czy stagnacji? Nowy impuls w konsolidacji branży spożywczej” odbyła się we wtorek 3 listopada w ramach Internetowego Forum Rynku Spożywczego i Handlu. Ze względu na wymogi związane z aktualną sytuacją epidemiczną w Warszawie FRSiH przybrało formułę internetową i odbywało się bez udziału publiczności. Przebieg wszystkich debat, dzięki realizacji przez studio telewizyjne, wszyscy zainteresowani mogą śledzić w ramach internetowych transmisji i retransmisji, m.in. w portalach: portalspozywczy.pl, dlahandlu.pl, horecatrends.pl i na stronie frsih.pl .