Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

Polski przemysł potrzebuje optymalizacji zamiast ożywnienia

  • Autor: portalspozywczy.pl / pr
  • Data: 19-02-2014, 10:02
Według najnowszych prognoz, tempo wzrostu polskiej gospodarki zwiększy się w tym roku do blisko 3 procent. Jednak krajowy przemysł w dalszym ciągu boryka się z problemem niskiej wydajności produkcji oraz nieefektywnego gospodarowania zasobami. W przypadku pojedynczej firmy, straty mogą sięgać nawet kilku milionów złotych, a w skali całej gospodarki nawet miliarda. Te czynniki mogą być jednymi z głównych hamulców rozwoju sektora produkcyjnego i uniemożliwić wykorzystanie szansy, jaką jest ożywienie.

Prognozowane przez Oxford Economics i Ernst&Young PKB Polski może w tym roku osiągnąć, a nawet przekroczyć 3 procent. Te optymistyczne przewidywania z pewnością znajdą odbicie w nastrojach przedsiębiorców. Jednak nie tylko w ożywieniu gospodarczym powinni upatrywać szans na rozwój swoich firm. Źródła problemów należy szukać w innym miejscu i nie rozwiąże ich wzrost gospodarczy. Główną bolączką rodzimych przedsiębiorstw, zwłaszcza produkcyjnych, jest marnotrawstwo zasobów. Kolejnym czynnikiem, który negatywnie wpływa na firmy jest niska wydajność produkcji. To właśnie w tych obszarach firmy powinny szukać szansy na zwiększenie i ustabilizowanie zysków.

Pierwszym krokiem w kierunku optymalizacji procesów produkcyjnych, a co za tym idzie obniżenia kosztów powodowanych marnotrawstwem zasobów, powinna być szczegółowa diagnoza wielu obszarów działalności przedsiębiorstwa. Taka analiza pozwoli określić miejsca, w których generowane są największe straty.

- Z naszych doświadczeń wynika, że straty najczęściej generowane są w procesie produkcyjnym. Niewłaściwe rozdysponowanie materiałów, czy nieproporcjonalnie duża liczba odpadów powstających w procesie produkcyjnym, generują największe koszty. Dla niektórych zakładów wytwórczych może to być nawet kilka milionów złotych w skali roku - wyjaśnia Maciej Wiertel, prezes zarządu z firmy doradczej Staufen Polska. Ograniczenie marnotrawstwa jest więc jednym z podstawowych sposobów na zwiększenie zysków firmy.

Wśród metod pozwalających na lepsze wykorzystanie zasobów i materiałów najpopularniejszy jest lean management. Znany także jako "szczupłe zarządzanie", jest w stanie poprawić wskaźniki jakości wewnętrznej nawet o 50 procent. Taka zmiana przekłada się na mniejszą liczbę poprawek generowanych przez wadliwe wyroby. W efekcie skraca się czas procesu produkcyjnego, a także czas przezbrojenia maszyn również o połowę. Pozytywny wpływ wdrożenia lean managementu widać również w produkcji w toku, której wolumen ulega zmniejszeniu. Tym samym firma może obracać kapitałem, który wcześniej był zamrożony właśnie na produkcji.

- Jednym z najważniejszych efektów wprowadzonych zmian jest zwiększenie wskaźnika dostaw zrealizowanych na czas (ang. on time delivery) do 100 procent. Przekłada się to dodatkowo na wzrost satysfakcji odbiorców, którzy otrzymują produkty o wyższej jakości, w krótszym czasie - wyjaśnia Maciej Wiertel ze Staufen Polska.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • mleko 2014-02-20 11:56:04

    Ciekawy artykuł, ale warto by było jeszcze wskazać na główne przyczyny tego marnotrawstwa. Czym ono jest w głównej mierze spowodowane? brakiem dobrej organizacji? przestarzałą technologią?

    Odpowiedz

więcej informacji:

Powiązane tematy:

Partner serwisu
  • partner portalu
Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!