• partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
Partnerzy portalu

Polskie firmy powinny oferować na Fancy Food Show unikalną żywność

Polskie firmy z branży spożywczej powinny oferować na eksport do USA artykuły unikalne, np. żywność ekologiczną czy wysokiej jakości wędliny - ocenili uczestnicy targów spożywczych Fancy Food Show w Waszyngtonie.
  • Autor: PAP
  • Data: 19-06-2012, 18:15

Ponad 30 polskich firm z branży spożywczej promuje swoje produkty na międzynarodowych targach żywności Fancy Food Show w Waszyngtonie.

Targi Fancy Food Show to impreza o charakterze konsumenckim, dlatego wielu wystawców zachęca zwiedzających do próbowania oferowanych towarów.

Polskie stoiska na targach żywności Fancy Food Show w Waszyngtonie wypadły skromnie - ocenił wiceminister rolnictwa Andrzej Butra. Dodał, że należy zastanowić się nad doborem spółek na kolejne targi.

Dyrektor ds. promocji Agencji Rynku Rolnego Piotr Kondraciuk zwrócił uwagę, że na tych targach mniej dba się o wystrój stoiska, za to przykłada dużą wagę do +aktywności+ na stoisku, czyli np. zachęca się do próbowania produktów, by w ten sposób przekonać do nich klientów.

"To są targi nastawione na różne ciekawostki żywnościowe. Potrafią na nich zaskoczyć nawet amerykańscy wytwórcy, którzy raczej nie kojarzą się z wyrafinowanym jedzeniem. Takim zaskoczeniem jest niezwykle bogata oferta serów" - dodał.

Kondraciuk zwrócił uwagę, że prezentacje targowe przedsiębiorców europejskich - nie tylko z Polski, ale również włoskich, francuskich czy greckich - odbiegają od rozwiązań przyjętych przez firmy amerykańskie. Degustacje prowadzone są w mniejszym stopniu niż na stoiskach amerykańskich. Dotyczy to także polskich wystawców, "lekcję odrobiła" tylko branża mięsna, która działania promocyjne prowadzi w różnych miejscach na świecie - stwierdził Kondraciuk.

Część polskich firm nie mogła się pochwalić polskim jedzeniem. Poczęstunek przewidziała np. Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego (UPEMI), która serwowała pieczoną wieprzowinę. Natomiast nie można było spróbować polskich kiełbas, gdyż UE jest przeciwna promowaniu tego typu wyrobów.

W jego opinii, mimo wszystko warto wystawiać polskie produkty. Podkreślił, że "nie ma sensu oferować +zwykłej+ żywności, natomiast warto proponować unikalne artykuły, np. żywność ekologiczną, czyli musi to być oferta wyspecjalizowana".

Jak zauważył, konsument amerykański akceptuje europejskie smaki, ale na ten rynek trzeba dostarczać wysoko przetworzone produkty o wysokiej jakości, a nie surowce. Takimi wyrobami mogą być sery długo dojrzewające i sery pleśniowe oraz wędliny z wyższej półki.

więcej informacji:

Powiązane tematy:

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • nedpolams@op.pl 2012-06-19 22:31:44

    Ja myślę , że może nie kombinujmy po naszemu po prostu wynająć dobrą Amerykańską agencje reklamową oni lepiej znają swoich kowboi i rozliczać ich z efektów pracy od kontraktów zawartych na export polskich produktów , oczywiście na koszt exportera . A tak pompujemy kasę w wycieczki do stolicy wielkiego brata , każdy zrobił fotkę w tle z białym domem zjadł po hoddogu i hamburgerze i do domu.

    Odpowiedz
  • jubus 2012-06-20 07:08:20

    Hehe, typowy komentarz ignoranta. Pan mysli, że w Stanach Zjednoczonych to tylko kowboje, wcinający hot dogi? To największy, obok UE, rynek dla żywności wysokiej jakości, tyle, że kompletnie inny niż UE. Czytałem wszystkie magazyny wydane przez organizotora tych targów i ciekawy fakt przytoczę: wśród importerów żywności w USA najbardziej pożądane są produkty tzw. \"kuchni wschodnioeuropejskiej\" (nie rosyjskiej, bo to już inna katagoria dla nich), czyli także polskiej. To, że udało się sprzedać sękacze nie dziwi, bo to unikalny ,typowo polski, chociaż dostępny także na Litwie czy w Niemczech, produkt. W Ameryce po prostu liczy się innowacja smakowa, tak więc, jeśli ktoś chce zarabiać tam kokosy musi wymyśleć coś ciekaweg np. batony z kaszą gryczaną lub jęczmienną, w stylu znanego batona na literę \"S\". Miody pitne, przetwory tradycyjne, miody, wszystko to co arcypolskie i tradycyjnie wytwarzane. Amerykanie sa bardzo ciekawi świata i innych kuchnii, kuchnia polska to część kuchnii Stanów Zjednoczonych, najbardziej zróżnicowanej kuchnii na świecie, zresztą, tak więc Polska może eksportować tu tyle co i Włosi lub Grecy.

    Odpowiedz
  • Helena 2012-06-20 09:35:33

    Do nedpolams@op.pl, masz rację tylko, że wówczas nie wpłynęłyby do kasy związku na U pieniądze na wyjazdy, diety, obsługę projektu przez zaprzyjaźnioną agencję itd.

    Odpowiedz
  • jubus 2012-06-20 12:12:20

    Pieniądze na ten wyjazd pochodzą z funduszy \"Rozwój Polski Wschodniej\" i funduszy PAIZ, więc nie wiem o co chodzi. Polak-malkontent zawsze znajdzie dziure w całym. Jak się nie ma nic do zaoferowania poza kopiami produktów zagranicznych, najczęściej zachodnioeuropejskich, to nic dziwnego że sie narzeka, że nikt tego nie chce brać za granicą. Stany Zjednoczone to najlepszy, najbardziej wymagający rynek na świecie, tu trzeba zaofeować produkt faktycznie innowacyjny i bardzo wysokiej jakości, bo tani i dobry mają u siebie. Spośród polskich wystawców tylko Sękacz Zaniewicza i miody pitne z Apisu, były faktycznie interesujący, cała reszta niczym się w zasadzie nie wyrózniała.

    Odpowiedz
  • nedpolams@op.pl 2012-06-20 22:03:56

    Dziękuję za polemike z jubus , natomiast przed określanie genealogi sękacza powinieneś poczytać trochę materiałów zrodłowych , otóż sękach - Sękacz (dziad, bankuch; niem. Baumkuchen, Prügelkrapfen; fr. gâteau à broche ciasto z rożna) – wypiek cukierniczy z ciasta biszkoptowo- tłuszczowego, pieczonego nad otwartym ogniem na obracającym się rożnie w kształcie drewnianego wałka lub wydłużonego stożka. Tradycyjne ciasto tatarskie, popularne na terenach dawnych Kresów Wschodnich, w dzisiejszej Polsce regionalna specjalność Podlasia.Ja nie kwestionuje potencjału rynku amerykańskiego natomiast , struktura konsumenta , potencjał technologie promowania, sposoby wdrożenia produktu na rynek amerykański to dla większości firm polskich występujących na targach to raczej czarna magia , dowodem na to to rezultaty po targach, stąd propozycja zaangażowania firmy lokalnej. Jeżeli chodzi o ignorancje to proponuje się bardziej przyjrzeć sobie . w USA byłem naście razy służbowo wizytowałem kowboi , piszesz o kuchni wschodnioeuropejskiej i polskiej , tylko na początek musiałbyś uświadomić amerykanom gdzie jest Polska, najmniejszy problem z tym miałbyś w Chicago w Jackowie. Natomiast twoje teorie na temat arcypolskie produkty też powinien ulec weryfikacji ,miody pitne to nalewka polska i litewska .Proponuję załóż firmę marketingową i exportuj na własny rachunek produkty do USA. Natomiast absolutnie jestem za promocją potencjału wytwórczego w ramach programu Rozwój Polski Wschodniej gdzie udział srodków krajowych jest dla pięciu Regionów 1,3 mln euro ,Wyciąg z artykułu- Udział w targach wzięły również delegacje Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wraz z reprezentantami kierownictwa, Agencji Rynku Rolnego oraz Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego. Była to pierwsza tak znacząca delegacja polskich producentów żywności na targach spożywczych na terenie USA. Poza obecnością na targach polskie delegacje wspólnie zorganizowały konferencję prasową na temat potencjału sektora w Polsce oraz „wieczór polski”. Podczas „wieczoru” zaprezentowano polską kuchni oraz polską muzykę. Mini recital duetu smyczkowego ViolLadzies. Wieczór był doskonałą okazją do nawiązania kontaktów biznesowych. Uczestnictwo w targach zostało zorganizowane przez PAIiIZ S.A. w ramach Programu Promocji Gospodarczej Polski Wschodniej, Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej, Działanie I.4 Promocja i Współpraca. (PAIiIZ). Pozdrawiam i proponuje bardziej wnikliwie odrabiać lekcje.

    Odpowiedz

NEWSLETTER

Bądź na bieżąco!

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!