Premier powiedział, że na założenia do projektu budżetu na 2014 r. składają się m.in. wskaźniki makroekonomiczne, prognozowane bezrobocie na koniec roku 2014, czy poziom inflacji.

Premier nie przekazał szczegółów dotyczących założeń, zastrzegając, że prognozy rządu są "dość powściągliwe i ostrożne", ponieważ dziś brakuje jednoznacznych danych, które mogłyby powiedzieć, na ile rok 2014 będzie rokiem ożywienia.

- Chociaż zakładamy, że wzrost nie powinien być jakoś dramatycznie zły i okolice 2,5 proc. wzrostu w roku 2014 r. wydają nam się dość prawdopodobne- poinformował premier.

- Droga do budżetu na 2014 r. jest jeszcze dość daleka - zaznaczył.

Tusk poinformował, że rząd przyjął propozycję dotyczącą płacy minimalnej w przyszłym roku. Mówił, że pojawiały się propozycje, by w 2014 roku zamrozić płace minimalną, ale ostatecznie nie przyjęto takiego rozwiązania.

- Podjęliśmy decyzję, aby podnieść płace minimalną o kolejne 80 zł, tak jak rozstrzyga ustawa - powiedział premier.

Zgodnie z przekazaną Komisji Trójstronnej wstępną prognozą wielkości makroekonomicznych, które stanowią bazę do prac nad projektem przyszłorocznego budżetu, wzrost PKB ma wynieść 2,5 proc., inflacja średnioroczna 2,4 proc., a bezrobocie utrzymać się na poziomie 13,8 proc. W Wieloletnim Planie Finansowym Państwa na lata 2013-2016 założono, że maksymalny deficyt budżetowy w 2014 r. wyniesie 55 mld zł.

Podczas obrad Komisji Trójstronnej pod koniec maja nie doszło do porozumienia pracodawców i strony związkowej w sprawie płacy minimalnej. Związkowcy proponowali, by w 2014 r. minimalne wynagrodzenie wzrosło nie mniej niż 7,5 proc. (obecnie wynosi 1600 zł); z kolei pracodawcy godzą się na podniesienie minimalnego wynagrodzenia o wskaźnik wynikający z ustawy, czyli ponad 80 zł.