Prezydencki projekt zakłada obniżenie wieku emerytalnego do 60 i 65 lat, nie zawiera możliwości przejścia na emeryturę ze względu na staż pracy. Związki zawodowe wspólnie popierają obniżenie wieku do 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn, ale chcą dodatkowej możliwości przejścia na emeryturę po przepracowaniu 35 lat okresów składkowych dla kobiet i 40 dla mężczyzn. Pracodawcy nie zgadzają się na to.

Podczas wtorkowego (10 maja) posiedzenia podkomisji wszystkie strony zainteresowane zapisami przedstawiły swoje opinie o projekcie. Posłowie nie omawiali konkretnych zapisów, jedynie dyskutowali ogólnie nad treścią proponowanej zmiany.

Przedstawiciele pracodawców i związkowców podtrzymali swoje stanowiska - pracodawcy negatywnie ocenili projekt, a związki zawodowe poparły go, przedstawiając swoją propozycje rozszerzenia o możliwość przejścia na emeryturę ze względu na staż pracy.

Wiceminister rodziny i pracy Marcin Zieleniecki zaznaczył podczas obrad, że nie ma formalnej opinii rządu o projekcie - powinna być gotowa najwcześniej za dwa tygodnie, po rozpoczętych we wtorek konsultacjach międzyresortowych, ale generalnie opinia ta jest pozytywna.

Również reprezentanci resortów i instytucji państwowych pozytywnie odnosili się do projektu obniżającego wiek emerytalny, jedynie przedstawiciel prokuratora generalnego przypomniał, że zapisane w prezydenckim projekcie zmiany dotyczące prokuratorów należy doprecyzować ze względu na niedawne zmiany w ustawie o prokuraturze.

Przewodniczący podkomisji Jan Mosiński (PiS) i Barbara Bartuś (PiS) pytani przez PAP wyjaśnili, że opracowany w ciągu dwóch tygodni przez Biuro Legislacyjne nowy tekst projektu nie będzie odnosił się do związkowych propozycji umożliwienia przechodzenia na emeryturę w związku ze stażem pracy. Wyjaśnili, że w PiS nie ma politycznej decyzji, by takie rozwiązanie znalazło się w projekcie. Żaden z posłów podczas prac nie przejął też proponowanego przez związki rozwiązania.