Na posiedzeniu obecny był też minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, wiceministrowie oraz przedstawiciele agencji rządowych.

Prezydent Duda, otwierając spotkanie podkreślił, że trzeba wspólnie szukać najlepszych rozwiązań dla rolnictwa, choć czasem trzeba wyjść na ulicę i wykrzyczeć swoje racje, ale lepiej usiąść wspólnie przy stole i przedstawić argumenty.

Zdaniem prezydenta, rolnik powinien czuć się na rynku podmiotem, kimś kto jest jego ważną częścią, a nie tylko tym, który najwięcej dokłada do interesu. Dodał, że to nie jest proste, gdyż mamy zasady wolnorynkowe. "Nie jest tak, że realizujemy gospodarkę centralnie planowaną" - zaznaczył. Tłumaczył, że "wolno organizować związki, organizować spółdzielczość, tworzyć grupy producenckie", by sprostać konkurencji krajowej i zagranicznej.

"Dla mnie polskie rolnictwo jest ogromnie ważną sprawą, bo wiem, że to jedna z najważniejszych gałęzi naszej gospodarki. (...) Trzeba sobie jasno powiedzieć - nasza gospodarka stoi na rolnictwie. To jedna z tych podpór, na których oparta jest polska gospodarka. Kto mówi inaczej, ten po prostu zwyczajnie kłamie. Taka jest prawda i to musi być wspierane" - mówił w środę prezydent.

"Rolnictwo zawsze będzie wymagało wszechstronnej opieki ze strony państwa" - mówił, nawiązując do słów św. Jana Pawła II.

Prezydent powiedział, że mija już 15 lat od kiedy Polska wstąpiła do Unii Europejskiej. "15 lat, w czasie których polskie rolnictwo, dzięki naszej obecności w Unii Europejskiej wiele zyskało. Czy może zyskać jeszcze więcej? Jestem przekonany, że tak" - powiedział.

Duda podkreślił, że on patrzy na wieś przez pryzmat wiejskich rodzin, na ich warunki życia czy edukacji. Życząc zgromadzonym pomyślnych obrad powiedział, że kiedy będzie kończył prezydenturę, chciałby usłyszeć od rodziny rolników: "panie prezydencie, żyje nam się lepiej niż żyło nam się w tamtym dniu, kiedy składał pan swoje prezydenckie ślubowanie".

Zabierając głos na początku inauguracyjnego spotkania "Porozumienia Rolniczego" Ardanowski zaznaczył, że "w polskim rolnictwie jest wiele problemów", które wynikają z różnych powodów, m.in. z tego, że rolnicy są spychani do roli producenta surowców, nie czerpiąc zysków z przetwórstwa żywności, tak jak to jest w innych krajach.