Firma Produkty Klasztorne, sygnowana przez klasztor cystersów, potrzebuje pieniędzy na rozbudowę firmy. Chce je zebrać z giełdy NewConnect. Debiutu możemy się spodziewać w trzecim kwartale tego roku. W ciągu pięciu lat spółka chce osiągać 15-20 mln zł przychodu rocznie.
W tej chwili firma współpracuje z ponad dwudziestoma mikroprzedsiębiorcami, którzy tradycyjnymi metodami produkują między innymi nabiał i wędliny, które potem trafiają do sieci delikatesów i sklepów, np. w Łodzi, Warszawie, Poznaniu czy Krakowie. W tej chwili produkowanych jest około 150 produktów.

W zeszłym roku przychody spółki przekroczyły 3,3 mln zł, a strata netto wyniosła 0,5 mln. Przyczyny strat prezes firmy upatruje w skutkach restrukturyzacji i upadku sieci Bomi, co spowodowało zmniejszenie liczby miejsc sprzedaży cysterskich produktów.