Według gazety, władze ludowców co najmniej dwa tygodnie temu zdecydowały, że urzędujący od 10 miesięcy Stanisław Kalemba ma odejść z rządu. Obok zarzutów merytorycznych - zamieszania z odebraniem Polsce blisko 80 milionów euro na pomoc dla rolników - są też personalne. Kalemba uchodzi za człowieka byłego szefa Polskiego Stronnictwa Ludowego, Waldemara Pawlaka.

Na miejsce Kalemby miałby wrócić Marek Sawicki. Problemem może być tu sprzeciw Donalda Tuska, jednak o nominację Sawickiego bardzo zabiega szef PSL, Janusz Piechociński.