Rośnie rola Czech w logistyce regionalnej

Tym samym Czechy stały się ważnym graczem w sieci międzynarodowych połączeń Raben w Europie Środkowo-Wschodniej.

Bliskie sąsiedztwo, liczne powiązania historyczne i gospodarcze, wreszcie autentyczna sympatia dla tamtejszej kultury, kuchni czy poczucia humoru – to wszystko sprawia, że Polskę łączą z Czechami ożywione stosunki handlowe. Czasy, gdy te dwa kraje (a przynajmniej ich część) stanowiły jeden, już dawno minęły, ale relacje pozostały. Przekłada się to na statystyki: Czechy są dla Polski drugim, po Niemcach, rynkiem eksportowym, z udziałem 6,2% (dane za I kwartał 2022 roku; wzrost o 0,4 p. proc. wobec analogicznego okresu 2021 roku). Jeśli chodzi o import do naszego kraju, to Czechy zajmują ósme miejsce, mając udział na poziomie 3,1% (I kw. 2022; spadek o 0,3 p. proc. względem analogicznego okresu w 2021 roku). Tu warto zwrócić uwagę, że dynamika działalności operacyjnej Grupy Raben na linii Polska – Czechy jest wielokrotnie wyższa: w 2021 roku firma przetransportowała o 30% więcej przesyłek niż rok wcześniej. Należy mieć nadzieję, że wymiana handlowa między krajami będzie nadal kwitła.

Samochody tam i z powrotem

W czołówce towarów importowanych przez Czechy z Polski (w ujęciu wartościowym) znajdują się m.in. maszyny, urządzenia i sprzęt transportowy, rozmaite towary przemysłowe oraz chemikalia i produkty pokrewne. W przeciwnym kierunku jadą także maszyny, urządzenia i sprzęt transportowy, towary przemysłowe sklasyfikowane głównie wg surowca i rozmaite wyroby przemysłowe. Czechy są zarówno importerem, jak i eksporterem samochodów, części i akcesoriów do nich oraz szeroko pojętej elektroniki. Co ciekawe, motoryzacja, chemia i technologia to jedne z głównych branż obsługiwanych przez Grupę Raben.

Wspomniany wzrost wolumenu przesyłek jest efektem liczby połączeń między krajami, które ma w swojej ofercie Grupa Raben. Obecnie 16 linii eksportowych i 10 importowych łączy punkty takie jak Sosnowiec, Gliwice, Warszawa, Legnica i Wrocław po stronie polskiej oraz Praga, Ostrawa, Ołomuniec, Brno i Hradec Kralove po stronie czeskiej. Na uruchomienie czekają już kolejne, m.in. z Poznania do Pragi czy z Wrocławia do Brna.

- Dzięki 26 codziennym liniom kierunek Polska – Czechy stał się numerem dwa w naszej wewnętrznej hierarchii. Cyklicznie analizujemy przepływ wolumenów w naszej sieci, reagujemy na nie oraz na zmieniające się wymagania naszych klientów. W konsekwencji tylko w ostatnim roku otworzyliśmy aż 12 nowych połączeń z południowym sąsiadem, co umocniło naszą pozycję na rynku

– mówi Robert Wolny, manager ds. rozwoju rynku CEE w Grupie Raben.

 Z potencjałem i w centrum wydarzeń

Warto podkreślić, że obecnie Czechy wykorzystują zaledwie część swojego potencjału eksportowego, a wśród najważniejszych partnerów handlowych tego kraju oprócz Polski znajdują się m.in. Niemcy i Słowacja. Ponadto Czechy położone są centralnie w tej części Europy, której dotyczy najnowszy projekt Grupy Raben – zainicjowana w 2021 roku reorganizacja linii drobnicowych. Przedsięwzięcie to obejmuje takie rynki jak Bułgaria, Rumunia, Węgra, Słowacja, Polska, Litwa, Łotwa i Estonia i właśnie Czechy, które z wyżej wymienionych powodów mogą mieć istotną rolę do odegrania.

Raben prężnie rozwija siatkę połączeń pomiędzy Czechami a Słowacją. W ostatnim czasie otwarto codzienne bezpośrednie połączenia z Pragi oraz Brna do i z Koszyc, a także z Ziliny do Ostrawy. Reorganizacja tej ostatniej linii pozwoliła zapewnić serwis „next day delivery” na terenie całych Czech z Ziliny. Obecnie transporty pomiędzy Czechami a Słowacją realizowane są w 24 godziny za sprawą 14 połączeń pomiędzy największymi ośrodkami w tych krajach, bezpośrednio bez dodatkowych przeładunków. Coraz większa aktywność jest notowana także w kierunku południowym, czego dowodem są dwucyfrowe wzrosty wolumenów na linii Czechy – Rumunia i Czechy – Bułgaria. Tutaj duże znaczenie ma wykorzystanie rumuńskiej Timisoary jako terminala przeładunkowego.