Jak stwierdziło we wcześniejszych badaniach Centrum analityczne Gremi Personal: „Pandemia jest szansą dla polskich pracodawców na zatrzymanie migrantów zarobkowych, którzy wcześniej planowali podjęcie pracy w innych krajach. Jeśli jednak na szczeblu państwowym nie powstanie bardziej lojalny program wizowy, a także ułatwienia w asymilacji Ukraińców, to po zniesieniu kwarantanny coraz częściej będą oni wybierać nie Polskę, ale np. Czechy i Niemcy.

Jak dotąd napływ Ukraińców do Polski jest najbardziej stabilny ze względu na najdogodniejszą logistykę i relatywnie stabilną sytuację gospodarczą w Polsce. Jednocześnie rośnie liczba miejsc pracy oferowanych przez polskich pracodawców z sektorów tj. logistyka, przetwórstwo spożywcze, przemysł meblarski, AGD i budownictwo. W tych branżach miejsca pracy dla Ukraińców będą zapewnione do końca roku.

- Odnotowaliśmy również, że w sierpniu tego roku znacznie mniej Ukraińców pracujących w Polsce wyjeżdżało tymczasowo na Ukrainę w celu przygotowania dzieci do nowego roku szkolnego. Jednocześnie odczuwalny wzrost liczby migrantów zarobkowych spodziewany jest od września, kiedy to Ukraińcy tradycyjnie wyjeżdżają do pracy w Polsce, a polskie przedsiębiorstwa zatrudniające Ukraińców zwiększają produkcję przed Bożym Narodzeniem”- mówi Evgenij Kirichenko, właściciel firmy Gremi Personal.