"Spoglądając na poszczególne dane makroekonomiczne musimy bardzo uważnie obserwować procesy inflacyjne. Trzeba czynić wiele, aby nie nastąpił powrót deflacji. Z tego też powodu warto budować ducha optymizmu. Inflacja znajduje się w trendzie spadkowym, zarówno ta konsumpcyjna, jak i bazowa. To daje RPP jeszcze większą swobodę niż dotychczas w myśleniu nawet o perspektywie obniżki stóp procentowych, gdyby była ona niezbędna" - napisał Łon.

"Jeżeli wspominam o instrumentach niestandardowych, czy nawet o możliwej obniżce stopy procentowej, to nie czynię przecież tak dlatego, że uważam, iż musimy koniecznie stosować te środki. Wspominam o tym raczej, gdyż warto mieć zawsze pod ręką odpowiedni zestaw odpowiednich narzędzi. Wówczas też jako polscy konsumenci możemy czuć się bardziej uspokojeni i reagować spokojniej na określone symptomy pogorszenia sytuacji gospodarczej" - dodał.

W ocenie członka RPP, należy być przygotowanym na różne scenariusze rozwoju światowej gospodarki.

"Elementem owego przygotowania są prowadzone intensywnie prace w NBP służące wypracowaniu jak najlepszych rozwiązań dotyczących optymalnego dla naszego kraju zestawu instrumentów niestandardowych. Zestaw tych instrumentów można porównać do pęku kluczy znajdujących się w dyspozycji woźnego szkoły publicznej, w której program edukacyjny wypełniony jest solidną treścią patriotyczną. To z pozoru tylko ogólne stwierdzenie ma swój głęboki sens praktyczny. Wyraźnie ono wskazuje na to, iż źródeł optymalnej strategii gospodarczego rozwoju osobiście skłonny jestem upatrywać w pracy organicznej, opartej o motywację miłości do ojczyzny" - napisał ekonomista.

Dla Łona "podstawowe znaczenie" będzie miała reakcja rynków akcji na działania amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Jego zdaniem, wzrosty na Wall Street będą kontynuowane.

"Zanim zostałem członkiem RPP inwestowałem na polskim rynku akcji i byłem aktywnym uczestnikiem rynku kontraktów terminowych na indeks WIG 20. Będąc członkiem RPP już tej swojej aktywności inwestycyjnej nie prowadzę, ale wyniosłem z niej ważne lekcje, które pomagają mi w interpretowaniu uwarunkowań sytuacji na rynkach finansowych. Z tego też powodu podstawowe znaczenie ma dla mnie nie tyle nawet to, że FED prawdopodobnie będzie szybciej kończył fazę zaostrzenia polityki pieniężnej, ale to, jak faktycznie reagują na tego typu sposób myślenia uczestnicy rynku akcji. Ponieważ zareagowali pozytywnie i indeks giełdowy S&P 500 powrócił powyżej bardzo ważnego poziomu dołka z 7 lutego 2018 roku to można oczekiwać, iż wzrosty te będą kontynuowane" - uważa ekonomista.