Według posła RP Macieja Wydrzyńskiego włączenie ARR do ARiMR zmniejszy bariery biurokratyczne, uprości stosowane dotychczas procedury, bo rolnicy nie będą musieli już odwiedzać obu urzędów, tylko jeden.

Wydrzyński mówił na piątkowej konferencji prasowej, że przyczyni się to do oszczędności budżetowych. Podkreślił, że zatrudnienie w ARR na koniec 2011 roku wyniosło "grubo ponad 1000 osób". "Mamy oszczędność przynajmniej na poziomie 130 mln, bardzo niski koszt szacunkowy, oczywiście na tę chwilę, połączenia agencji, który może wynieść tylko 6 mln" - powiedział.

Według posła Ruchu, połączenie obu agencji zwiększy ponadto kompetencje ministra rolnictwa i jego wpływ na efektywne wykorzystanie środków z Unii Europejskiej.

Wydrzyński nawiązał też do tzw. afery taśmowej, która wybuchła w połowie ubiegłego roku, gdy "Puls Biznesu" ujawnił rozmowę szefa kółek rolniczych, działacza PSL, Władysława Serafina z b. prezesem ARR Władysławem Łukasikiem na temat możliwych nieprawidłowości w instytucjach związanych z resortem rolnictwa.

Cezary Olejniczak z SLD zwrócił uwagę, że likwidacja Agencji Nieruchomości Rolnych oraz połączenie ARR z ARiMR - postulowane obecnie przez Ruch Palikota - były w programie wyborczym Sojuszu w 2011 roku. "W Ruchu Palikota tego nie było, państwo się tym akurat nie zajmowali, ale dobrze, że teraz to zauważyliście" - powiedział Olejniczak.

Poseł RP Tomasz Makowski przypomniał na konferencji, że zaprezentowany w piątek projekt ustawy to trzecia propozycja z pakietu reformy rolnej Ruchu Palikota. W ostatnich dniach RP przedstawił także projekty dot. likwidacji Agencji Nieruchomości Rolnych oraz projekt ustawy likwidującej KRUS poprzez przekazanie jego kompetencji ZUS-owi.