"Wprowadzenie sankcji bezsprzecznie wnosi negatywny element w postrzeganiu gospodarki naszego kraju. To już odbiło się na prognozach agencji ratingowych" - powiedział Siłuanow dziennikarzom.

Mówiąc o dalszych możliwych skutkach wskazał, że mogą zwiększyć się koszty obsługi zadłużenia Rosji i może wzrosnąć rentowność jej obligacji.

Siłuanow dodał, że jeśli niekorzystne warunki rynkowe utrzymają się, to Rosja może anulować swoje plany pożyczek zagranicznych na rok 2014 i zredukować emisję papierów dłużnych. Taka sytuacja może nastąpić, jeśli dochody Rosji z ropy i gazu pozostaną na obecnym poziomie. Rosja będzie "przyglądać się" tym dochodom - zapowiedział minister.

"Teoretycznie, jeśli ceny na ropę pozostaną mniej więcej takie jak teraz i polityka kursowa będzie taka jak teraz, to możemy dzięki dochodom z ropy i gazu obejść się bez pożyczek na rynkach zewnętrznych w 2014 roku" - wyjaśnił Siłuanow.