Kontrola przeprowadzona przez Ministerstwo Rolnictwa miała wykazać, że z konta na które trafiły dotacje z resortu 176 tysięcy złotych trafiło na prywatne konto Serafina. Przewodniczący Związku wyjaśnia, że był to zwrot pożyczki udzielonej przez niego kółkom pięć lat wcześniej. Kontrolerzy zakwestionowali też 25 innych przelewów pieniędzy z dotacji. Krajowa Rada Izb Rolniczych chce w związku z tym skierować sprawę do prokuratury. - Zarząd związku ma podejrzenia, że od 2008 r. na prywatne konto Serafina przelano 3 mln zł - twierdzi prezes Rady Wiktor Szmulewicz. 

- To Izba jest mi winna 1,2 mln zł należnych mi dotacji, z odsetkami 2 mln zł, miesiąc temu zażądałem tych pieniędzy - odpowiada Serafin.