Co jest dla Pani najważniejsze w konsultingu i w jaki sposób pracują Państwo z klientami?
Anna Saczuk: Wg mnie poza technologią, na której dziś wszystko się opiera, najważniejszy jest zgrany zespół – czyli ludzie, z którymi pracuję na co dzień, dostarczanie wartości klientowi oraz praca, dzięki której ulepszamy procesy i pomagamy w transformacji cyfrowej. - W naszej pracy komputer jest tylko narzędziem. Najważniejsza jest wiedza i doświadczenie – to przekłada się na sukces projektów i zadowolenie klientów.

Cena przekłada się na jakość

Dlaczego wg Pani liderzy sektora FMCG tak chętnie wybierają rozwiązania, jakie oferuje system SAP?

Anna Saczuk: System SAP jest jednym z wielu systemów dostępnych na rynku i firmy mają spore możliwości wyboru. Wszystko zależy od tego, czego oczekują firmy, jakie maja plany, jaki budżet. Jest jednak kilka elementów, które przemawiają za SAP. Przede wszystkim to kontrola. Wiele osób narzeka, że system SAP jest nieintuicyjny, zbyt skomplikowany. Z drugiej strony, dzięki temu system SAP umożliwia dużą kontrolę dla zarządów, dla osób zarządzających budżetami itd. Kontrola jest kluczowa dla dobrego zarządzania.

Drugą sprawą jest elastyczność rozumiana jako dostosowanie do potrzeb klienta. Jeśli firma rozumie swoje potrzeby, można wielokrotnie zmieniać procesy, nie ma sztywnych zasad i norm, których nie można dostosować do każdej firmy. SAP działa w firmach ze wszystkich branż. Ta elastyczność, to naprawdę silna strona systemu SAP.

Również integracja jest plusem tego systemu. Coraz więcej firm rozumie, że potrzebuje systemu, który pomaga efektywnie zarządzać całą organizacją. Boom na systemy ERP już minął. Teraz firmy, które przeszły wdrożenie systemu, szukają narzędzi do zarządzania i integracji. SAP jest systemem otwartym i pozwala na szeroką integrację.

Moim zdaniem SAP jest najlepszy w swojej klasie i jest wiodącym oprogramowaniem do zarządzania firmą na świecie. Często już sama informacja o zamiarze wdrożenia systemu SAP wpływa na wzrost wartości firmy. System SAP jest dosyć drogim systemem, ale za tym idzie jakość.

Zmiany to nieodłączny element życia

Jakie wyzwania transformacji cyfrowej stoją przed firmami w czasie intensywnie zmieniającej się rzeczywistości jak pandemia czy sytuacja geopolityczna. Z czym będą zmagać się firmy w najbliższych miesiącach?

Anna Saczuk: Zmiany to nieodłączny element naszego życia i codzienności. Myli się ten, kto liczy na stabilność. Powtarzam, że nie ma stabilnego projektu, nie zawsze wszystko idzie według pierwotnego planu. Obecna sytuacja nie jest łatwa, natomiast to nie pierwszy raz, kiedy trzeba podejmować trudne decyzje. Niepewność jest pierwszym wyzwaniem dla każdej firmy. Szybkość transformacji cyfrowej nie pozwala wszystkiego zaplanować. Wraz z niepewnością towarzyszy nam brak decyzyjności. Spotykamy się z tym w naszej pracy. Przed pandemią mieliśmy kilka zaplanowanych projektów, natomiast wraz z pandemią, zaczęła się niepewność. Podejmowanie decyzji stało się czynnikiem przetrwania części firm. Niektóre firmy potrafiły w przeciągu miesiąca podjąć decyzje i to zaważyło na plus dla rozwoju tej firmy. W innej firmie do dziś borykamy się z brakiem decyzji.

Trzeba podchodzić według priorytetów – co jest ważne, co chcemy osiągnąć, jakie mamy cele.

Moim zdaniem największym wyzwaniem będzie zmiana łańcucha dostaw. Firmy zastanawiają się, jak muszą się zmienić, co muszą zmienić, aby nadal móc sprzedawać. Muszą również przeanalizować swoje potrzeby- skąd wziąć produkty, komponenty, materiały, aby móc produkować i funkcjonować na rynku.

Nasilają się problemy z dostępnością zasobów, zmienia się także branża IT. Wiele zależy od konkretnej firmy – na jakim etapie cyklu życia i rozwoju znajduje się obecnie. Trzeba przeanalizować koszty, trzeba odpowiedzieć sobie czy będziemy w stanie zoptymalizować koszty, a temu pomaga IT.

Gdzie firma ma być za kilka lat?

W jaki sposób firmy z branży dóbr konsumpcyjnych wykorzystują nowe technologie, aby sprostać wymaganiom w zakresie automatyzacji procesów logistycznych, realizacji zamówień i poprawić wyniki?

Anna Saczuk: Wiele zależy od danej firmy i jej etapu rozwoju. Dobrze, jeśli firma rozumie, że inwestowanie w IT nie jest wyrzucaniem pieniędzy, ale inwestycją, która przynosi wymierne zyski. Posiadanie systemu SAP to dopiero początek. Teraz trzeba iść dalej, należy zastanowić się nad optymalizacją kosztów, procesu zakupowego i sprzedażowego. To wszystko trzeba przeanalizować.

Przed polskim i firmami stoją jeszcze nieco inne wyzwania. Wiele firm patrzy na wdrożenie SAP przez pryzmat ceny. To błąd. Trzeba zastanowić się, czy firma wdrożeniowa pomoże mi przeanalizować koszty. My realizujemy dużo wdrożeń związanych z integracją. Ta integracja to kierunek, w którym firmy powinny iść. Za tym idzie również automatyzacja. Na firmę trzeba patrzeć holistycznie – odpowiadając sobie na pytanie, gdzie firma ma być za parę lat.

Organizacje z sektora spożywczego coraz bardziej dążą do zrozumienia, co, w jaki sposób, gdzie i kiedy klienci kupują ich produkty. Czy rozwiązania SAP dają możliwość proponowania inteligentnych opcji cenowych i promocyjnych?

Anna Saczuk: Analiza sprzedaży tylko z punktu widzenia systemu SAP obecnie już nie wystarcza. Koszty związane ze sprzedażą, promocjami, marketingiem są dziś jednymi z najważniejszych kosztów i bez właściwej analizy są często wyrzucone w błoto. Działy marketingu często mają swoją wizję i strategię, ale wiele firm nie odpowiada potem sobie na pytanie, jak to realnie wpłynęło na całościowe koszty firmy. Są narzędzia podpowiadające jak ustalać rabaty, ceny, promocje. Nieplanowane promocje rozmywają się, nie są efektywne.Jak wspomniałam, obecnie dużo projektów to projekty integracyjne. Jeśli jakakolwiek firma stoi przed wyborem narzędzi to dobrze, ale musi również pamiętać, że systemy muszą być zintegrowane. Inaczej poszczególne narzędzia będą tylko kolejnym elementem, a nie systemem. Nie planowane promocje rozmywają się.

Inwestycje w rozwiązania chmurowe

Jakie są trendy jeśli chodzi o technologię ERP i SAP?

Anna Saczuk: Nie będzie to dziwne, jeśli padnie słowo HANA. Obecnie firma SAP skupia się na rozwiązaniach chmurowych. Jest to jest kierunek rozwoju firmy. Drugi element to elastyczność – firmy dostrzegają, że muszą dostosowywać się do rynku oraz do zmian. Kolejnym ważnym elementem jest znajomość biznesu – nieodrywanie elementów biznesowych od IT. Mamy zasadę, że nasi konsultanci, to nie tylko eksperci IT. Są odpowiednio przeszkoleni, aby mogli doradzić klientowi i wskazać gdzie leży problem, gdzie coś nie działa. Pomagamy zrozumieć, co jest kluczowym elementem. Uważam, że minął już czas firm IT, które tylko sprzedają. My staramy się pomóc kompleksowo, znaleźć przyczynę problemu i znajdujemy jego rozwiązanie.

SAP ogłosiła, że od 2027 roku przestanie wspierać poprzednią wersję systemu SAP ECC. Co to oznacza dla firm, które teraz korzystają ze starszej wersji oprogramowania?

Anna Saczuk: To może oznaczać naprawdę wiele. Trzeba odpowiedzieć sobie, na jakim etapie rozwoju znajduje się dana firma. To że SAP nie będzie wspierać obecnego systemu, to nie oznacza, że on nagle przestanie działać. Trzeba odpowiedzieć sobie co dalej, jaki system wybrać, czy zrobić to już teraz czy jeszcze się wstrzymać. Przejście na SAP S/4HANA nie oznacza, że trzeba zrobić to natychmiast, lepiej wdrożyć w pierwszej kolejności odpowiednie procesy, a później zrealizować samo wdrożenie.

 

Dostosowane rozwiązania

Jakie rozwiązania dedykowane branży spożywczej realizuje BPX?

Anna Saczuk: Skupie się na polskim rynku. Każda firma wie, w jakim otoczeniu działamy w Polsce oraz jak często obserwujemy zmiany w prawie. Jako BPX staramy się zarządzać produktami, które oferujemy. Dostarczamy klientom narzędzia, które pozwalają zintegrować je z innymi narzędziami, chociażby dostarczanymi przez polski rząd. Kolejnym elementem jest integracja i automatyzacja. Są one ważnym elementem działalności przedsiębiorstwa. Mamy również narzędzia do zarządzania finansawami, płatnościami czy wyciągami bankowymi. Oferujmy narządzie Banking eXcellence, które w tym pomaga i automatyzuje ten obszar.

Jakie ciekawe projekty realizowali Państwo dla firm z sektora spożywczego – czy na polskim rynku skala innowacji i inwestycji w technologię jest tak duża, jak u zagranicznych graczy?

Anna Saczuk: Niestety polskie firmy mają mniejszą skalę innowacji niż firmy z zachodu. Nie oznacza to jednak, że jesteśmy daleko w tyle, ale nakłady na nowe technologie są mniejsze. Niedawno realizowaliśmy wdrożenie projektu „uber-like” dla transportu drogowego i kolejowego dla jednej z największych firm FMCG na świecie. Projekt trwał 57 tygodni. Celem było ujednolicenie procesów, co pozwoliło na efektywne zarządzanie transportem i optymalizacją jego kosztów w firmie. Projekt zlokalizowany był w Wielkiej Brytanii i w Niemczech. Był to jeden z większych sukcesów wdrożeniowych.