Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

Ukraina nie zalała nas swoją żywnością, choć import stale rośnie

  • Autor: Puls Biznesu
  • Data: 08-08-2017, 10:31
Wbrew obawom polskich firm spożywczych, Ukraina jeszcze nie zalała nas swoją żywnością. Import rośnie, ale jego skala nadal jest niewielka. Nie słabną jednak obawy o jutro - czytamy w "Pulsie Biznesu".
Ukraina nie zalała nas swoją żywnością, choć import stale rośnie
fot. shutterstock.com

Rzeczywiście od stycznia do maja tego roku ich import z Ukrainy urósł o 108 proc. — wynika z analizy serwisu SpotData. Nadal jednak był marginalny w skali rodzimej produkcji — 1,1 tys. ton wobec 153 tys. ton, z czego jedna trzecia trafia na eksport. W 2013 r. w ogóle go jednak nie było, a wcześniej pojawiał się incydentalnie na skalę rzędu 17-70 ton. Od zera do kilkuset ton urósł natomiast import mięsa i podrobów (głównie z ptactwa).

Branża drobiarska alarmowała, że ukraińskie mięso nawet po doliczeniu cła jest tańsze od naszego, bo tamtejsi hodowcy mają dostęp do znacznie tańszych zbóż, zakłady drobiarskie — nieporównywalnie większą skalę i tańszych pracowników. Polska jawiła się jako główny rynek zbytu, bo wywóz do dalszych krajów unijnych może się nie opłacać. Choć obecna skala importu nie daje powodów do niepokoju, zdaniem drobiarzy, szybko może się to zmienić. 

Więcej w "Pulsie Biznesu".

Powiązane tematy:

Partner serwisu
  • partner portalu
Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!