Partnerzy portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Partner serwisu

partner serwisu
Biznes i technologie

Ukraińcy nie przyjadą

Plantatorzy obawiają się, że zabraknie sezonowych pracowników do pomocy przy zbiorach. Ukraińców, którzy od lat pracowali w Polsce w sezonie letnim, odstraszają formalności - informuje Rzeczpospolita.

Ukraińcy nie przyjadą

Autor: Rzeczpospolita
Data: 14-04-2008, 08:30

Poważni rolnicy nie chcą już na czarno zatrudniać cudzoziemców i ukrywać ich przed strażą graniczną. To dlatego masowo zaczęli rejestrować w urzędach pracy imienne zaproszenia - przede wszystkim dla Ukraińców. To one są podstawą do wystawienia wizy umożliwiającej legalne zatrudnienie. W drugiej połowie zeszłego roku takich zgłoszeń urzędy pracy zarejestrowały ponad 23 tysiące. Tylko w ciągu dwóch miesięcy tego roku przybyło dokładnie tyle samo kolejnych wniosków (tylko w lutym - prawie 15 tys.).

Niemal wszystkie zaproszenia kierowane są do Ukraińców, zdecydowana większość dotyczy pracy w rolnictwie.
Rolnicy tracą jednak nadzieję na sezonową pomoc zza Bugu. - Mamy sygnały, że - zwłaszcza na najbliższej nam zachodniej Ukrainie - polskie konsulaty odmawiają wiz z prawem do sezonowego zatrudniania i to mimo formalnych zaproszeń - mówi wiceszef Związku Sadowników RP Tomasz Solis. W takiej sytuacji goście zza wschodniej granicy mogą jednak wybrać Portugalię czy Hiszpanię, gdzie zarobią więcej i wpuszczeni zostaną bez zbędnych formalności.

23 tysiące tyle wniosków o zatrudnienie obcokrajowców zarejestrowały urzędy pracy w I i II kw. 2008 r.

- Rzeczywiście, zbyt często otrzymanie wizy to loteria. W związku z tym nie możemy niczego zaplanować - potwierdza Dominik Woźniak z sadowniczego Rajpolu pod Grójcem. Przyznaje, że grójeckim sadownikom przydałoby się kilkanaście tysięcy sezonowych pracowników z zagranicy, bo kolejny już rok są ogromne kłopoty ze znalezieniem chętnych do pracy Polaków.

Firmy rekrutujące pracowników na Ukrainie, w tym rzeszowska K&K Selekt przenoszą się z terenów sąsiadujących z Polską do Kijowa i na wschód od ukraińskiej stolicy. To dlatego, że decyzje odmowne, nierzadko zaskakujące i niezrozumiałe, są w lwowskim konsulacie na porządku dziennym. - Nasze placówki w głębi Ukrainy zdecydowanie częściej idą na rękę polskim przedsiębiorcom - tłumaczy Katarzyna Kordoń, prezes K&K Selekt, biura, które sprowadziło już nad Wisłę setki ukraińskich robotników. - Jesteśmy gotowi zapłacić Ukraińcom nawet ok. 150 zł za dzień ciężkiej pracy w sadzie - mówi Tomasz Solis, właściciel m.in. plantacji malin.

Wiceprezes Związku Sadowników RP twierdzi, że tylko w jego gminie Urzędowo na Lubelszczyźnie w szczycie sezonu do zbiorów sadownicy potrzebowaliby 6 - 7 tys. cudzoziemskich pomocników. Podobnie jest w innych wielkich zagłębiach plantatorskich. - Ale jeśli w tym roku trafi się nam urodzaj - po trzech sezonach słabszych z powodu nieudanej pogody - to w całym kraju zderzymy się z katastrofalną barierą braku rąk do pracy - ocenia prezes Solis.

Sprawy nie załatwia umowa o małym ruchu granicznym, bo nie daje odwiedzającym się sąsiadom prawa do pracy. Rolnicy chcieliby też, aby poszukiwania za granicą sezonowych robotników ułatwiały im państwowe urzędy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.237.66.86
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!