W pierwszej połowie br. przeprowadzono kontrole produktów włókienniczych u producentów, importerów, hurtowników i sprzedawców detalicznych, w tym sklepów sieciowych. Celem kontroli była ocena prawidłowości oznakowania oraz jakości wyrobów pończoszniczych (rajstop i skarpetek dla niemowląt, dzieci i dorosłych), m.in. w zakresie zgodności rzeczywistego składu surowcowego z deklarowanym przez producenta - podkreślono w komunikacie UOKiK.

Inspekcja handlowa skontrolowała skarpety i rajstopy

Inspekcja Handlowa skontrolowała łącznie 87 przedsiębiorców. Inspektorzy ocenili oznakowanie oraz jakość 566 partii rajstop, skarpetek i podkolanówek. W toku kontroli zakwestionowano 91 z nich (16 proc.).

Najczęściej zastrzeżenia dotyczyły produktów z importu spoza UE - na 111 partii takich produktów zakwestionowano 43, czyli 38,7 proc. Najrzadziej kwestionowano jakość i oznaczenia produktów krajowych - na 398 partii polskich skarpetek i rajstop zakwestionowano 37 (9,3 proc.).

Jak wskazał UOKiK w podsumowaniu kontroli, większość stwierdzonych nieprawidłowości dotyczyła formułowania i języka oznaczeń - zamiast po polsku, włókna nazywano np. po angielsku, a niekiedy także kolejności ich podawania, innej niż wymagana. W przypadku jednej partii brakowało jakichkolwiek informacji o składzie surowcowym - podkreślono.

Nieprawidłowości zostaną usunięte

"Kontrolowani, po zapoznaniu się z uwagami inspektorów oraz obowiązującym stanem prawnym, podejmowali z własnej inicjatywy działania naprawcze wobec kwestionowanych produktów, niezwłoczne uzupełniali brakujące informacje lub usuwali niewłaściwe oznaczenia albo zobowiązywali się do niezwłocznego dokonania takich działań" - przekazał UOKiK.

W niektórych przypadkach kontrolerzy zdecydowali się na skierowanie produktów do badań laboratoryjnych. Do czasu sporządzenia komunikatu - jak zaznaczono - Laboratorium Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Łodzi zbadało 19 partii produktów pończoszniczych i zakwestionowało 11 z nich z uwagi na rozbieżności między rzeczywistym składem surowcowym a deklaracją producenta.

Jakie produkty zostały zakwestionowane przez UOKiK

Do zakwestionowanych produktów należały m.in. skarpety dziecięce, rajstopy niemowlęce, rajstopy bawełniane, podkolanówki dziecięce, skarpety męskie. Przykładowo rajstopy niemowlęce Peanuts fox and bunny (producent LPP S.A) deklarowany skład: 75 proc. bawełny, 23 proc. poliestru, 2 proc. elastanu, podczas gdy badania laboratoryjne wykazały: 66,7 proc. bawełny, 30,7 proc. poliestru, 2,6 proc. elastanu. Podobnie rajstopy bawełniane YOJ Club (producent Scorpio Poland sp. z o.o.) miały się składać w 80 proc. bawełny, 15 proc. poliamidu i 5 proc. elastanu, ale badania wykazały, że zawierają: 70,8 proc. bawełny, 26,6 proc. poliestru, 2,6 proc. elastanu. Z kolei skarpety męskie ze ściągaczem nieuciskającym Passa (prod. PPH Regina Jarosław Górecki) zamiast w 100 proc. bawełny okazały się zawierać 96,1 proc. bawełny, 2,7 proc. poliestru i 1,2 proc. poliamidu.

Urząd przekazał, że w większości przypadków przedsiębiorcy po otrzymaniu wyników badań wyrobów włókienniczych oznaczali zakwestionowane wyroby składem surowcowym określonym w badaniach laboratoryjnych.

"W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami Wojewódzcy Inspektorzy Inspekcji Handlowej wydali cztery decyzje administracyjne, na mocy których zobowiązano przedsiębiorców do zwrotu poniesionych kosztów badań w wysokości 2553 zł" - poinformował UOKiK.

Jak dodano, w pozostałych przypadkach decyzje takie zostaną wydane po zakończeniu postępowań będących w toku.