Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

Wiceszef MR: ustawa o sukcesji firm rodzinnych jest bardzo ważna dla gospodarki

  • Autor: PAP
  • Data: 20-07-2017, 12:11
Dziś, w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej, przedsiębiorstwo "umiera" wraz ze śmiercią właściciela; chcemy to zmienić, bo firmy jednoosobowe to ogromna większość naszych przedsiębiorstw i zatrudniają nawet 50 proc. pracowników w Polsce - mówi PAP wiceszef MR Mariusz Haładyj.

Ministerstwo Rozwoju skierowało do konsultacji publicznych i uzgodnień międzyresortowych projekt ustawy ułatwiającej sukcesję firm jednoosobowych.

"Ustawa odpowiada na ważny problem. W tej chwili nie mamy zasad sukcesji przedsiębiorstwa po śmierci właściciela. Chodzi o przedsiębiorstwa prowadzone przez osobę fizyczną, na podstawie wpisu do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Tymczasem wpływ takich firm na gospodarkę jest dzisiaj bardzo duży" - podkreślił Mariusz Haładyj, wiceminister rozwoju.

Argumentował, że mamy ok. 2 mln takich firm w Polsce, a niektóre z nich osiągają znaczne rozmiary. Dla porównania, spółek jest kilkaset tysięcy - dodał.

"Jednoosobowe firmy stanowią więc zdecydowaną większość polskich przedsiębiorstw. To ciągle najpopularniejsza forma prowadzenia działalności gospodarczej. W 2016 r. takie firmy stanowiły 80 proc. przedsiębiorców rozpoczynających działalność" - wskazał wiceminister rozwoju.

"Dla gospodarki to na pewno istotna skala" - zauważył Haładyj. "Duża część firm jednoosobowych to firmy rodzinne - PARP szacuje, że stanowią one 60 proc. małych i średnich przedsiębiorstw. Z badań Instytutu Biznesu Rodzinnego wynika, że nawet 50 proc. polskich pracowników zatrudnionych jest w takich firmach. Przy obecnych regulacjach pracownicy ci, po śmierci przedsiębiorcy, tracą zatrudnienie" - dodał.

O wadze problemu - zaznaczył - "stanowi to, że obecnie wielu przedsiębiorców, którzy zakładali firmy na początku lat 90., wchodzi w wiek, w którym myśli się o emeryturze, a ryzyko śmierci lub choroby się zwiększa". "Mamy około 200 tys. przedsiębiorców, którzy ukończyli 65. rok życia. Miesięcznie do CEIDG wpływa około 100 zgłoszeń o śmierci przedsiębiorcy, co oznacza wykreślenie firmy z tego rejestru" - mówił wiceszef resortu rozwoju.

Jak tłumaczył, ustawa ma dać możliwość kontynuacji działalności firmy, często budowanej przez wiele lat, zamiast tworzenia jej od podstaw. Zakładanie nowych firm oznacza znaczne koszty dostosowawcze w skali makro. "W przypadku firmy jednoosobowej, w momencie śmierci przedsiębiorcy, umowy handlowe z dnia na dzień wygasają. Firma traci bazę klientów i kontrahentów, której odbudowywanie zajmuje mnóstwo czasu. Nowa firma bowiem, jeśli chciałaby wejść w to miejsce, musi wszystko zaczynać od zera. To oznacza koszty i przynajmniej czasowe spowolnienie rozwoju firmy. Ustanowienie reguł sukcesyjnych i stworzenie możliwości kontynuowania działalności firmy po śmierci właściciela przez sukcesorów powoduje, że firma pozostaje w gospodarce, a jej potencjał gospodarczy może być pomnażany przez kolejne pokolenia" - opisywał Mariusz Haładyj.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Powiązane tematy:

Partner serwisu
  • partner portalu
Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!