Jednak zdaniem Michała Koleśnikowa, analityka Banku BGŻ, jest jeszcze zbyt wcześnie aby wyrokować jak późna wiosna wpłynie na ostateczny poziom tegorocznych zbiorów.

- Po pierwsze, dobry jest stan zbóż ozimych. Po drugie, dobre warunki pogodowe w dalszej części okresu wegetacji mogą sprawić, że plony zbóż jarych też nie będą bardzo złe. Poza tym jak na razie prognozy światowych i europejskich zbiorów są optymistyczne. Przyjmując ten scenariusz, należy oczekiwać spadku, choć prawdopodobnie stosunkowo niewielkiego, cen po tegorocznych zbiorach - dodaje analityk.