• partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
Partnerzy portalu

Ekspert: Wprowadzenie upraw GMO może doprowadzić do upadku drobnych gospodarstw

Wprowadzenie w Polsce upraw GMO może doprowadzić do upadku drobnych gospodarstw rolnych - uważa dr hab. Katarzyna Lisowska, członek Komisji ds. GMO przy Ministerstwie Środowiska. - Uprawa GMO to rolnictwo bez rolnika. Polska to nie jest miejsce, gdzie można promować ten rodzaj rolnictwa - powiedziała.
  • Autor: PAP
  • Data: 20-08-2011, 09:25
Ekspert: Wprowadzenie upraw GMO może doprowadzić do upadku drobnych gospodarstw

Przyjęta przez parlament ustawa o nasiennictwie nie reguluje sprawy upraw genetycznie modyfikowanych, ale też ich nie zakazuje. Określa tryb rejestracji i wytwarzania materiału siewnego, głównie tradycyjnych odmian. Zawiera jednak zarazem, wywołujący duże kontrowersje, przepis dotyczący możliwości rejestracji odmian transgenicznych. Ustawa czeka na podpis prezydenta, który ma czas na podjęcie decyzji do 24 sierpnia.

Zdaniem dr Katarzyny Lisowskiej z Instytutu Onkologii w Gliwicach, najważniejszym problemem związanym z GMO, w kontekście wspomnianej ustawy, jest wpływ tej technologii na polskie rolnictwo.

"Uprawa GMO to rolnictwo bez rolnika. Na tysiące hektarów wystarcza kilka osób do obsługi. W Ameryce Południowej właściciel mieszka w Santiago de Chile i nigdy nie widział swoich areałów. Wynajmuje firmę, która wiosną posieje, kilka razy opryska plantacje a potem zbierze zbiory. Polska ani Europa to nie są miejsca, gdzie tego typu rodzaj rolnictwa powinniśmy promować" - powiedziała Lisowska.

Wprowadzanie latyfundiów - jak podkreśliła - może skończyć się upadkiem drobnych gospodarstw rolnych. "Trzeba myśleć o tym, jak ta żyjąca na wsi część społeczności stawi czoła konkurencji potężnych koncernów i mechanizmów wprowadzających latyfundyzację wsi" - powiedziała.

Jej zdaniem, nie ma możliwości by rolników, którzy uprawiają zboże niemodyfikowane, ochronić przed roślinami modyfikowanymi. Unia Europejska ma wprawdzie określone zasady koegzystencji, które mają zniwelować negatywne skutki zanieczyszczeń, ale nie ma skutecznej metody zabezpieczającej przed mieszaniem się ziaren.

"Pyłek kukurydzy w czasie tornada może się przenieść na setki kilometrów i żadna strefa buforowa nie pomoże. Rośliny takie jak rzepak mają drobne ziarna, które gubią się w czasie transportu i pozostają w maszynach siewnych" - wyjaśniła.

Zdaniem dr Lisowskiej, rośliny modyfikowane genetycznie nie pozostają też bez wpływu na ludzkie zdrowie. "GMO to nie jest cyjanek potasu, który przynosi natychmiastowy efekt. Tutaj dynamika ujawniania się szkodliwych zmian - tak jak w przypadku palenia papierosów czy narażenia na azbest - ujawni się po dłuższym czasie. GMO w żywności mamy dopiero od 17 lat, nie ma w tej chwili obserwacji jego wpływu na ludziach" - powiedziała dr Lisowska.

Powiązane tematy:

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • ryt 2011-08-20 13:59:51

    Dlaczego na temat GMO i perspektyw rolnictwa wypowiada się Pani dr habil. z Instytutu Onkologii wchodząca w skład komisji ds GMO przy MOŚ, a nie specjaliści rolnicy, genetycy z np IUNiG, uniwersytetów rolniczych, SGGW czy PAN specjalizujący się w problematyce GMO ?

    Odpowiedz
  • rol;nik 2011-08-20 17:46:21

    Informacja dla wszystkiej maści pseudoekologów pseudo naukowców a w szczególności dla pani Danuty P oraz świetnej p. prof. Ewy R, króra w telewizji powiedziała że my na temat GMO niewiele wiemy i to mówi profesor, który uczy studentów chyba ciemnoty - zaproście do tego gospodarstwa w niemczech wszystkich sympatyków. Tam powinniście pokazać, że to zdrowa, dobra, ekologiczna żywność i sami przykładnie się najeść. Kiełki źródłem zakażenia bakterią EHEC 13-06-2011 12:29 PAP Falę ostrych zatruć spowodowanych szczepem pałeczki okrężnicy EHEC w Niemczech wywołały bez żadnych wątpliwości zanieczyszczone kiełki - ogłosił oficjalnie w sobotę niemiecki Federalny Instytut Oceny Ryzyka. Biolodzy z instytutu potwierdzili w ten sposób wyniki badań laboratoryjnych władz Nadrenii Północnej-Westfalii, według których źródłem zakażenia bardzo rzadkim i zjadliwym szczepem bakterii EHEC są kiełki, pochodzące z uprawy ekologicznej Gaertnerhof w Bienenbuettel w Dolnej Saksonii. Już od kilku dni podejrzewano, że tak jest. Naukowcy z Nadrenii Północnej-Westfalii znaleźli paczkę kiełków w koszu na śmieci rodziny, w której dwie osoby zachorowały. W sumie w wyniku zatruć spowodowanych EHEC zmarły 33 osoby, z czego 32 w Niemczech. Sobotnie oświadczenie niemieckich władz z zadowoleniem przyjęła Komisja Europejska, apelując przy tym do władz rosyjskich o całkowite zniesienie embarga na europejskie warzywa. Rosja zgodziła się w piątek, podczas szczytu UE-Rosja, na częściowe zniesienie embarga nałożonego na warzywa pochodzące z Europy, z powodu fali zakażeń nowym szczepem bakterii E. coli. Całkowite zniesienie embarga miało, według komunikatu KE, nastąpić w zamian za wprowadzenie przez UE nowego systemu certyfikacji bezpieczeństwa żywności. UE przedstawiła Rosji konkretne propozycje jeszcze w piątek, ale jak do tej pory nie uzyskała od władz rosyjskich żadnej odpowiedzi. Jak informuje KE, w najbliższych kilku dniach eksperci z UE i z Niemiec będą sprawdzać, w jaki sposób zmodyfikowany szczep bakterii E. coli trafił do żywności. Szef federacji niemieckich rolników Gert Sonnleitner zaapelował do UE o podniesienie pomocy dla poszkodowanych producentów ponad obiecane 210 milionów euro. Ocenił, że w całej UE straty kształtują się na poziomie 500-600 milionów euro, z czego w Niemczech wynoszą 65 milionów euro. Źródło: PAP - Nauka w Polsce Komentarz Przestańmy mówić ze produkty ekologiczne to zdrowe i dobre - jak zmarło 34 osóby a kilka set było w bardzo krytycznym stanie. Polska to piękny kraj i wielu absurdów. Pani dr hab. Krystyna Lis....... ponoć zna się na zwalczaniu raka a doradza rolnikom jak uprawiać kukurydzę to chyba rolnicy znają się na medycynie i będą mogli zawlczać raka. Pani Krystyno trzeba mieć trochę zielonego pojęcia o tym co pani mówi.

    Odpowiedz
  • badacz 2011-08-22 08:46:43

    Odpowiadam osobie podpisującej się \\\"rol;nik\\\". Żaden świadomy i bezstronny badacz nie jest w stanie dziś powiedzieć , że ma wiedzę dotyczącą zachowania roślin gmo w środowisku. Ten kto mówi, że znamy gmo ten kłamie. Każdy kto ma pojęcie o genetyce wie, że możliwości różnego rodzaju konfiguracji wewnątrz osobniczej są ogromne. A cały temat zachowań takich roślin w środowisku to wielka biała plama ! Inną sprawą jest używanie gmo w laboratorium czy w przemyśle farmaceutycznym a inną uwalnianie do środowiska Szanowny \\\"rol;nik\\\' niejednokrotnie obrażałeś osoby mające inne zdanie . Ta niechęć do innych ludzi daje dużo do myślenia.

    Odpowiedz
  • obserwator 2011-08-22 10:35:08

    Czy Pani onkolog może jasno odpowiedzieć na proste pytanie? Która kukurydza jest faktycznie rakotwórcza ta tradycyjna , porażona amacnicną prosowianka czy ta genetycznie modyfikowana? Czy Pani jako członek komisji przy Ministrze Środowiska zablokowała polski len GMO, który miał służyć produkcji opatrunków szybkogojących? Ta kwestia powinna być Pani bliższa jako lakarzowi niz problematyka rolnictwa.

    Odpowiedz
  • Europejczyk 2011-08-22 14:27:19

    Polecam przeczytać wykłady specjalistów z dziedziny biotechnologii, w szczegolności ekspertów akademii rolniczej z Krakowa i Warszawy, gdzie pracuja ludzie ktorzy od kilkunastum lat nie robia nic innego jak tylko badają zagrożenia i korzyści płynące z modyfikacji genów w roślinach. Czy jak boli ząb to idziemy do okulisty? Jedna rzecz ktora ta Pani słusznie poruszyła to fakt marnowania rzepaku, kukurydzy czy soi na biopaliwa. Przy spadajacych cenach ropy zastanówmy się czy nie nadszedł czas zrewidowania poglądów odnosnie biopaliw?

    Odpowiedz

NEWSLETTER

Bądź na bieżąco!

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!