Według danych Międzynarodowej Rady Zbożowej, w pierwszych siedmiu miesiącach bieżącego sezonu (lipiec-styczeń) Rosja wyeksportowała 10,1 mln t pszenicy. To znacznie, bo o 38%, mniej niż w tym samym okresie rok wcześniej, kiedy eksport wyniósł 16,4 mln t.

Zdecydowanie największy spadek w ujęciu bezwzględnym (o 2,5 mln t) zanotowano w przypadku eksportu do Egiptu, który był i nadal jest największym odbiorcą rosyjskiej pszenicy. O ile w ubiegłym sezonie w analizowanym okresie Rosjanie sprzedali tam 5,2 mln t, co stanowiło 32% całego eksportu, to w bieżącym roku już tylko 2,7 mln t, co odpowiadało 26%.

Bardzo ważnym importerem rosyjskiej pszenicy jest Turcja, która w bieżącym sezonie zakupiła o blisko 370 tys. t mniej ziarna, co stanowiło spadek o 17% do 1828 tys. t. Wciąż jednak kraj ten był drugim największym odbiorcą z udziałem 18%. Znacznie mniej pszenicy sprzedano również do UE. Spadek wyniósł 785 tys. t, czyli aż 59%. W rezultacie do UE przywieziono niespełna 550 tys t rosyjskiej pszenicy, co stanowiło 5% całego eksport z tego kraju. Duże spadki eksportu zanotowano również w przypadku Jemenu (453 tys. t) i Tunezji (307 tys. t).

Za to bardzo wyraźnie wzrósł eksport do Iranu i Iraku. W przypadku tego pierwszego kraju ponaddziesięciokrotnie, do 746 tys. t z 70 tys. t rok wcześniej. Mniejsze tempo wzrostu zanotowano w przypadku drugiego z wymienionych krajów, lecz i tak było ono imponujące, gdyż sprzedaż wzrosła do 561 tys. t z 204 tys. t w poprzednim sezonie. Kraje te łącznie odpowiadały za 13% dotychczasowego wolumenu sprzedaży rosyjskiej pszenicy.