Z mąki typu 500 powstają m.in. kruche ciasta, ale również naleśniki, makarony, kluski czy pierogi.  Skojarzenie fachowej nazwy z rządowym programem 500+ postanowiło wykorzystać PZM Damłyn. 

- To był spontaniczny pomysł – tak tłumaczy go w rozmowie z "Gazetą Pomorską" Artur Zonenberg, kierownik działu handlowego w PZM Damłyn. - Nasi klienci i kontrahenci uśmiechają się na widok mąki z 500+ - dodaje.

Dziennikarze Wp.pl zauważyli, że nawiązaniem do polityki prorodzinnej jest także opakowanie mąki. Na etykiecie widzimy bowiem rodzinę z dwójką dzieci.

Więcej na finanse.wp.pl