Bardzo wyraźnie wzrosły również notowania giełdowe. Dla przykładu w tym samym okresie notowania kontraktu najbliższego (marcowego) na giełdzie Euronext Paris (MATIF) wzrosły o 6,7 proc. do 215,25 EUR/t, czyli najwyższego poziomu w bieżącym sezonie. Jeszcze bardziej wzrosły ceny pszenicy SRW na giełdzie CBOT w Chicago bo o 11,0 proc. Większy wzrost ceny w Stanach Zjednoczonych tłumaczony jest częściowo przez osłabienie się dolara amerykańskiego wobec euro oraz przez obawy o kondycję pszenicy ozimej po ostatnich falach mrozów.

Bardzo szybko rosły w ostatnich dniach również ceny kukurydzy. W okresie pomiędzy 27.02 a 7.03 indeks światowych cen kukurydzy obliczany przez MRZ wzrósł o 4,8 proc. Notowania kontraktu czerwcowego na giełdzie Euronext Paris urosły w tym samym czasie o 3,4 proc., a kontraktu majowego na giełdzie CBOT o 7,6 proc.

Ukraina w ostatnich latach zyskała ogromne znaczenie w światowym handlu zbożami. Według niektórych prognoz w sezonie 2013/14 może stać się trzecim największym eksporterem zbóż po Stanach Zjednoczonych i UE. Według prognoz Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) z początku lutego Ukraina w bieżącym sezonie miała wyeksportować nawet 31,2 mln t zbóż.

Szczególnie silną pozycję uzyskała w handlu kukurydzą - z prognozowanym eksportem na poziomie 18,5 mln t zajmuje trzecie miejsce po Stanach Zjednoczonych i tuż za Brazylią. Ma również ogromne znaczenie w eksporcie pszenicy. W bieżącym sezonie miała wyeksportować 10,0 mln t tego gatunku zboża, co plasuje ją na szóstym miejscu wśród największych eksporterów, w tym na trzecim miejscu w naszym regionie po UE i Rosji. Nasz południowo-wschodni sąsiad jest również piątym największym eksporterem jęczmienia.

Napięta sytuacja polityczno-gospodarcza na Ukrainie wpływa na tamtejszy rynek zbóż w wielu wymiarach. Najczęściej podnosi się kwestię możliwego wstrzymania dostaw zboża na rynek, gdyż jest ono dobrym zabezpieczeniem przed spadkiem wartości hrywny. W komentarzach porusza się również problem wzrostu cen importowanych środków produkcji rolniczej co może spowodować spadek plonów, a być może również powierzchni zasiewów zbóż jarych. Na razie jest jeszcze bardzo wcześnie aby powiedzieć na ile realne są te zagrożenia. Rynki światowe reagują jednak nerwowo i wydaje się, że w obecne ceny wkalkulowana jest spora premia za ryzyko.