Takie wnioski płyną z analizy opublikowanego w piątek 31.05 comiesięcznego raportu Międzynarodowej Rady Zbożowej (IGC - ang. International Grains Council). Eksperci Rady prognozują, że światowe zbiory zbóż (bez ryżu) w sezonie 2013/14 wyniosą niespełna 1916 mln t, czyli o 7,3 proc. (130 mln t) więcej niż szacowana na poziomie 1786 mln t produkcja w sezonie 2012/13.

Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że na koniec obecnego sezonu zapasy zbóż będą mocno uszczuplone. Przewiduje się, że będą o ponad 32 mln t niższe niż na początku sezonu. Tym samym dostępność (podaż) ziarna wyrażona jako suma zapasów początkowych i zbiorów w sezonie 2013/14 wyniesie 2250 mln t i będzie o 4,5 proc. (98 mln t) wyższa niż w sezonie 2012/13.

Jeśli dodatkowo uwzględnimy, że IGC prognozuje, że o blisko 65 mln t zwiększy się zużycie zbóż, okaże się, że zapasy na koniec sezonu 2013/14 zwiększą się jedynie o 33 mln t, czyli mniej niż o 10 proc. Gdyby te prognozy okazały się bliskie prawdy, oznaczałyby wzrost wskaźnika zapasów końcowych do zużycia w przyszłym sezonie do 19,5 proc. Jest to poprawa względem obecnego sezonu, dla którego prognozuje się wartość 18,4 proc., jednak wciąż trudno ten poziom zapasów uznać za bardzo wysoki. Dla porównania warto wspomnieć, że wskaźnik ten w sezonie 2011/12 wyniósł 19,8 proc., a w sezonie 2010/11 jeszcze więcej bo 20,5 proc.

Oznacza to, że obecne prognozy mówiące o bardzo dużym wzroście zbiorów zbóż w sezonie 2013/14 przełożą się na stosunkowo niewielką poprawę wskaźnika zapasów końcowych do zużycia. A ten wskaźnik w dużej mierze determinuje średni poziom cen. Konkludując, jeśli bralibyśmy pod uwagę tylko ten jeden czynnik, moglibyśmy oczekiwać, że średni poziom cen w nadchodzącym sezonie będzie niższy niż w obecnym, choć nieco wyższy niż przeciętnie w sezonie 2011/12. Oznaczałoby to, że spadki cen w skali globalnej nie powinny być bardzo duże.

Oczywiście opieramy się tutaj na analizie jednego czynnika, a powyższe prognozy są jeszcze bardzo wstępne i obarczone bardzo dużym stopniem niepewności. Na dzień dzisiejszy można je uznać za najbardziej prawdopodobny z bardzo wielu możliwych scenariuszy.

Na koniec warto jeszcze wspomnieć, że na skutek specyficznej sytuacji na rynku europejskim (bardzo wysokie ceny w sezonie 2012/13 i prognozy dużego wzrostu produkcji w sezonie 2013/14), spadki cen zbóż mogą być tutaj nieco większe niż przeciętnie na świecie.